♥
o jak miło, że mi o tym przypomniałaś... i od razu przypomniało mi się też to:
i teraz tego słucham :P
A ja od czasu piątkowego koncertu Plan na którym byłem nie mogę uwolnić się od tego
Wokalistka jest zajebiście sympatyczną kobitą z pazurem :P
Tak, to jest piękne :) Ty nie odrywasz wzroku od Simone, a ja potrafię :P
Ogarniam sobie właśnie Apocaliptykę i stwierdzam, że fajny mjuzik panowie tworzą ;) Jutro dokładniej zgłębię ich twórczość :)
Polecam “I’m not Jesus” i “I don’t care”
Oklepane.
Polecam 'Farewell", “Ruska” i Hope vol.2|
A ja sobie teraz slucham Strachów na Lachy. Zły dzień i już.
O taak, na widok tego Legolasa na kamieniach cała sala ryczała ze śmiechu
I jeszcze z tekstu “Legolasie, matka cię kochała” XD
Ogólnie mi się film bardzo podobał, widziałam go tydzień temu ale jeszcze przeżywam finał bitwy… Było parę epickich scen, które mnie zaskoczyły i mogłabym wszystkie 3 Hobbity oglądać na zmianę z LOTR i żaden z nich nigdy mi się nie znudzi
To czyli nie ja jedyna dalej przeżywam. ![]()
Jak patrzę na filmiki na tumblr z kin, gdzie Thorin umiera, to łezka się w oku kręci :,)
Ja zamierzam na sylwestra zrobić sobie maraton z Hobbita ![]()