Książki, muzyka czy film?

To ciekawe pytanie, ale co za tym idzie to jest bardzo skomplikowane.

Kwestie jakie tu widzę poruszone z każdej kategorii.

Książek nie czytam, do filmów dorzucę seriale, a muzykę sam próbuje tworzyć :)

Z niczego bym nie zrezygnował, po prostu mógłbym najwyżej zapomnieć, ale i tak bym do tego wrócił.

Książki, nie czytałem ich zbyt wiele, ale książki są potrzebne, przydają się gdy nie masz zbyt wiele możliwości lub specjalnie nie lubisz praktyki. Ale da się bez nich żyć. Co do opowiadań to nie wiem za dużo może mi spasują książki jak i filmy, seriale.

Filmy, seriale, fajnie obejrzeć coś w pełnym wymiarze, niby to elementem głównym jest rozrywka, ale lubię się wczuwać w to co się dzieje na scenie, przeżyć te niesamowite historię. W tej kwestii jak w książka(choć nie u mnie), jest pewien haczyk, by zbytnio się temu nie poświęcać, staram się czerpać przyjemność z oglądania, a nie pochłaniać tych widowisk w ciągu dnia godzinami.

Muzyka, to świetne doświadczenie, zawsze urozmaica wyobraźnie. Dla mnie tak sztuka jest ważna poczucie tej niesowitej kompozycji, jest czymś co warto doświadczyć.

Jeśli mam z tego wszystkiego zrezygnować, to bym musiał wyrzucić wszystko co mam w swoim pokoju, po za ubraniami.

Warto tego doświadczać i nie warto się tym ograniczać. Dla mnie to wszystko jest potrzebne, ale by nie było niezbędne.

KSIĄŻKI!!!

Filmy, ale naprawdę dobre = słuchanie muzyki, ale również naprawdę dobrej!

U mnie muzyka jest zdecydowanie na pierwszym miejscu, bo bez niej bym była wiecznie znerwicowana i w ogóle wkurzona na cały świat. Drugie będą książki, bo dzięki nim tworzymy całą scenerię w swojej głowie i rozwijamy wyobraźnię, a filmów prawie nie oglądam.

1 polubienie

Zdecydowanie muzyka! To czego słucham zależy od mojego nastroju,samopoczucia zarówno fizycznego,jak i duchowego. Czasem serwuję sobie inne utwory utwory gdy świeci słońce, a inne gdy pada deszcz. Przy jednych świetnie się sprząta, przy innych znakomicie podejmować gości. Inna muzyka z rana, inna wieczorem. I tak muzyka wypełnia każdy dzień, tworzy tło dla życia..Bez tego ciężko żyć.

Książki czytam rzadko.Brak czasu, niestety:-(.A film? To musi być naprawdę coś dobrego!

2 polubienia

Ooo, dokładnie! :smiley: Aż jak czytałam twój komentarz to tytuły piosenek same przychodziły do głowy. :slight_smile:

1 polubienie

Po pierwsze książki. To nałóg. Pewnie 1 tysiączka już przekroczyłam i niestety czasami zdarza mi się czytać podwójnie książki, bo zupełnie nie pamiętam fabuły. Za dużo tego.

Po drugie muza.

Po trzecie film. Fantastyka i SF obowiązkowo w kinie.

Muzyka no cóż zależy od nastroju.

Książka zawsze jest dobra na wszystko. Bez książek nie wyobrażam sobie życia!

Film ciężko mnie zaspokoić.

Nie wiem czy to dobry temat.

Jutro w kinie "Iluzjon" wyświetlają "Upiora w operze" z 1989 r. z Freddym Krugerem w roli tytułowej :)

http://www.iluzjon.fn.org.pl/filmy/info/2806/upior-w-operze.html?rep=4898

1 polubienie

Zapewne ciekawy,

Jest film i utwór. Ale czy to da się porównać?

A ogólnie co do filmów: http://forum.nightwish.pl/watek-filmy

U mnie zaś kolejność ma swoją wpierw: Muzyka, filmy i książki. Jednak do przeżycia w tym świecie wystarczy mi tylko muzyka, mam zapisane wszystko w niej! Czyli: (słowa w tekstach, w tych pięknych tworach, za tym idzie też wyobraźnia, czyli to klucz do moich myśli i wszechstronnej wyobraźni) Muzyka zawsze na pierwszym miejscu! :)

1 polubienie

Dla mnie to zdecydowanie książki zajmują pierwsze miejsce, ponieważ potrafią przenieść w zupełnie inny świat i skłaniają do głębszych refleksji. Muzyka natomiast jest idealnym towarzyszem na co dzień, daje emocjonalne wsparcie i pozwala się wyciszyć lub zainspirować. Filmy cenię, ale podobnie jak Ty, sięgam po nie najrzadziej, zwykle gdy mam ochotę na chwilę rozrywki lub wizualną ucztę.

_______________________________________

<span style="color:#1155cc;font-size:10pt;"><a href="https://pan-remont.pl/uslugi-remontowo-wykonczeniowe/" rel="external nofollow">https://pan-remont.pl/uslugi-remontowo-wykonczeniowe/</a></span>