Epica

Tutaj zachwycamy się zespołem. To moze ja zacznę...

SIMONE, JAK JA CIĘ KOCHAM!

:devil:

Simone... piękna, utalentowana, rudowłosa... moment, o Epice miało być :)

Zespół uwielbiam - potężny, symfoniczny metal. Dużo zespołów naśladuje NW, ale mimo ogromnej inspiracji Epica ma swój własny styl. To w nich lubię najbardziej. :)

W tym roku po raz pierwszy usłyszałem ich na koncercie, powiem tak, mi się podoba bardzo ale nie lubię wokalistek :p Ale od czasu do czasu słucham, i myślę że jak będzie kolejny koncert też się wybiorę.

Mam znajomego, który nawet podobno szeptał coś Simone do ucha po koncercie... Nie wiem, ale zdjęcia z nią ma :)

Moja sympatii do tego zespołu jest bardziej sentymentalna i oscyluje wokół pojedynczych utworów. Niemniej nie odbieram Simone walorów wokalnych, a reszcie ekipy umiejętności stworzeni czegoś sensownego.

Podchodziłam do Epiki kilka razy. W końcu dzięki linkom od Adriana znalazłam w ich twórczości coś dla siebie.

Niewiele jeszcze przesłuchałam .

Simone jest piękną dziewczyną i jak słyszę, na koncertach śpiewa świetnie.

Bardzo odpowiada mi jej (mezzosopran) głos.

http://www.youtube.com/watch?v=ojz0X61T6tM

Według mnie w Epice idealne jest połączenie growlu z cudownym głosem Simone. Za to ich kocham :D

Simone to bardzo ładna i utalentowana kobieta.

Jest kilka utworów, które bardzo lubię.

Dziś skupiłam się na tekście ' Solitary Ground".

Przykładowe tłumaczenie:

Żyjąc w różnych miejscach

Wymykając się w różne przestrzenie

Mój kompas został zniszczony

Gubię drogę

A to trwające wciąż szaleństwo zwiodło mnie na manowce

Czuję oddech przeszłości na plecach

Wydaje się teraz, iż wszystko co mogę zrobić to

Wrócić do początków, gdy wszystko prowadziło naprzód

Zamiast tego teraz nęka mnie blaknąca iluzja

Wciąż we mnie jest miejsce, które wypełnia mnie

Świętością którą nazywam domem, do niej uciekam

Gdy ustępuje zima

Czy jeżeli spróbuję uda mi się odnaleźć stały ląd

Podążam ulotnymi ścieżkami

Och, najwyraźniej zostały wyryte w kamieniu

A drzwi do nowego życia, tak szybko się zamykają

Paląc mosty, nie sprowadzą mnie z powrotem

Wiem, że wciąż we mnie jest miejsce, które wypełnia mnie

Świętością którą nazywam domem, do niej uciekam

Gdy ustępuje zima

Czy jeżeli spróbuję uda mi się odnaleźć stały ląd

Czy po prostu marnuję czas?

I chcę napisać, że odnalazłam wiele wspólnych wątków z utworem NW " Dead Boys Poem".

Jest poszukiwanie miejsca na ziemi ze świadomością, że wszystko już zostało przez los przygotowane.

Czy Tobie również kojarzą się myśli w obu utworach?

Oba utwory są genialne, faktycznie mają podobne przekazy. Chociaż uwielbiam Epikę między innymi właśnie za teksty ich utwórów, to słowa Dead Boy’s Poem bardziej do mnie trafiają. Tekst można interpretować na wiele sposobów, a Solitary ground jest bardziejk bezpośrednie.
Z DBP szczególnie podoba mi się fragment:

Za piękniejszym światem nigdy już nie wzdychaj,
Dawno go zawarły słowa i muzyka…
Jeden z moich ulubionych cytatów z całej muzycznej puli tekstowej :stuck_out_tongue:

[quote=“Jillian”]Z DBP szczególnie podoba mi się fragment:

Za piękniejszym światem nigdy już nie wzdychaj,
Dawno go zawarły słowa i muzyka…
Jeden z moich ulubionych cytatów z całej muzycznej puli tekstowej :stuck_out_tongue:
Niestety to tłumaczenie niewiele ma wspólnego z tekstem Holopainena. :smiley:

Jeśli chodzi o Epikę - niedawno odkryłem stary album “The Divine Conspiracy”. Nieczęsto mam tak, że zakochuję się w jakimś utworze po pierwszym przesłuchaniu… tutaj są takie dwa!

Uwaga, słuchanie powyższych mocno uzależnia! Wystarczy spojrzeć:

[/quote]

A tu utwór, którego nie trawię: za wokal, który miejscami sprawia wrażenie "wymuszonego" i za zabarwienie polityczne (wrrrr....)

Meh, Epica należy do zespołów, za którymi nie przepadam.

Grają przyzwoicie, ale nie mogę się do nich przekonać.

Jakieś sugestie? Może nie miałam szczęścia do kawałków^^.

Tak poza tym, ma genialne włosy ^.^

Do Epiki ciężko mi było się przekonać, ponieważ zbyt pochopnie oceniałem utwory po ich początku i przełączałem. Jeśli wysłuchasz cały to powiesz sobie: "wow! to jest genialne!". :) Ostatnio mam wielką fazę na Epikę i cały czas słucham i słucham. :) Moje sugestie:

- Sancta Terra:

- Never Enough:

- Storm The Sorrow:

- Chasing The Dragon:

Na razie tyle... jest tego znacznie więcej! :)

1 polubienie

Hmm, z tych czterech kawałków przykuł moja uwagę pierwszy ^.^

Z Epicą mam dokładnie ten sam problem co z Visions of Atlantis, talentu im nie odmówię, ale nie przemawia on do mnie.

Postaram się jeszcze przyjrzeć temu na spokojnie w przyszłości.

Oj, to ja z Visions’ami mam trochę inaczej, albowiem “boli mnie” męski wokal, nie do końca pasujący mi do przyjętej przez zespół stylistyki.

Z Epiką mam odwieczny dylemat, ale stawiam na “toleruję” :smiley:

Dokładnie jestem teraz na tym etapie, odkąd się z nią zetknęłam :stuck_out_tongue:

Dziś nadszedł dzień, w którym stwierdzam, że Simone jest nie tylko ładna - Unleashed jest piękne!

W końcu zdobyłam motywację by zapoznać się z resztą twórczości.

O tak, Unleashed jest świetne. :) Z singli polecam jeszcze Storm The Sorrow:

Po kolejnym przesłuchaniu doszłam do wniosku, że w Epice potrzebuję chórów, sama Simone mnie nie przekonuje do siebie, bo się nie wyróżnia.

Storm The Sorrow jest przyjemne, ale nie ma tego drygu, tej chemii (ależ Ci marudzę :P).

kolejna perełka dla mnie.

O tak, DYU miażdży, zwłaszcza chóry w refrenie. ;)

Jeśli miałbym wskazać mój Epikowy numer jeden to na pewno byłoby to:

http://www.youtube.com/watch?v=-WuRoMysV5o

Dużo chórów, zmiany tempa, orkiestra... Epikowy kolos i dla mnie dzieło jak GLS dla NW. :)

1 polubienie