Jadalnia

Bez jedzonka się żyć nie da. I czy lepiej nam to wychodzi czy gorzej, każdy z nas coś umie.

Twoja ulubiona potrawa, inspiracje i kuchenne specjalności?

Owoców morza nie jadam, żadnych "robali"!

Moją specjalnością jest kuchnia Polska, tradycyjna. Wszelkie eksperymenty często mnie rozczarowują więc stronie raczej od nich.

Bigos, galareta z karpia, żurek na chrzanie i forszmak- te dania królują na moim stole.

W wielu procentach jestem wegetarianinem, nie lubię mięsa, nie smakuje mi i powoduje wymioty.

Ale kocham Pierogi ruskie, i z kapustą i grzybami.

Moją specjalnością to kuchnie szybkie Kebab chińczyk pizza, raczej nie gotuje dla siebie posiłków chyba że gotowe.

Ale coś tam jednak gotować umiem, nawet ciasto umiem zrobić, wszyscy jeszcze żyją :p

Żądnych ryb, żadnego mięsa, nic co żyło i dawało znać o siebie.
Aż dziwne że kebab mi smakuje.

pawel27g , kebab też kiedyś żył;)

Hahahahaha :) Może ten kebab, który jesz, to nie mięso :P

Właśnie mięso ale dobrze spieczone.

u mnie dziś klasyczne kluski z serem- ktoś chętny;)

Czyli takim kompletnym wegetarianinem nie jesteś - będą z ciebie ludzie :P

Jeśli chodzi o jedzenie to nie jestem specjalnie wybredny. :) Uwielbiam kuchnię swojej babci, zwłaszcza jej pomidorową. Bezapelacyjnie moje ulubione danie od dziecka. :)

Lubię też kuchenne eksperymenty siostry - zawsze coś wymyśli. A to gdzieś przeczyta, a to wynajdzie skądś... Ale muszę przyznać, że dobre rzeczy jej wychodzą. :)

Nasze, znaczy Dream Emporium pierwsze święta tuż przed nami:)

Jak je spędzicie, co króluje na stołach? Jestem ciekawa regionalnych specjałów w tym Twoich ulubionych?

:)

U mnie króluje barszcz z uszkami, ryby różnego rodzaju (po japońsku, po grecku, karp), zupa czernina (nigdy jej nie jem) i masa innych, których nie pamiętam, a które będziemy jedli do nowego roku. :) U was też robicie górę jedzenia na święta? Czy może jesteście "nowocześniejszą" rodziną, która wyprawia mniej obfite święta?

O, zapomniałbym. Odkąd pamiętam jem podczas Wigilii ziemniaki i śledzia w śmietanie. Naprawdę, specjalnie dla mnie babcia przygotowuje od lat. :) Taka moja tradycja, z której nie chcę rezygnować. :)

Adrian , ryba po japońsku? Poproszę szczegóły?:)

Jeśli nie sushi, to jestem ciekawa :P

Jest to ryba bez ości, w panierce, w sosie pomidorowym z jakimiś przyprawami i warzywami. Uwielbiam! :slight_smile: Gości na naszym wigilijnym stole od lat. Jeśli chcesz to Ci podam przepis. :slight_smile:

Adrian, bardzo proszę o przepis na rybę po japońsku:)

Piszcie , dzielcie się przepisami swoich ulubionych świątecznych potraw.

Dla tych co uwielbiają śledzie:sałatka warstwowa;)

na dno najlepiej przezroczystej salaterki wsypujemy pokrojoną cebulę,

śledzia marynowanego lub w oleju kroimy w grubą kostkę,

znów cebulę,

pokrojone w kosteczkę jabłko,

pokrojone w kosteczkę dowolne grzybki marynowane,

pokrojony w kosteczkę ogórek konserwowy lub kiszony,

jajka ugotowane na twardo pokrojone w plastry,

posypać startym żółtym serem,

polać wierzch majonezem.

Warstwy można powtarzać, ilość składników dowolna- polecam na prawdę pyszna:)

Do tej wspomnianej wcześniej swojskiej kuchni dodam jeszcze pierogi- bardzo lubię je zarówno na słodko, jak i na pikantnie :) Naleśniki pewnie już się pojawiły? To kolejne danie, które od czasu do czasu lubię zjeść.

U nie ostatnio na topie pieczone warzywka- mniam i zupka dyniowa- rewelacja:)

W sensie warzywa na patelnię z paczki? Bardzo lubię. Nie wiem czy kiedykolwiek jadłem cokolwiek z dyni, a na pewno nie jadłem zupy dyniowej :)