Nightwish to magia, magia to czarownice, a czarownice to koty;)
Jestem niepoprawną kociarą. Kocham te zwierzaki za niezależność i indywidualność. Zdecydowanie preferuję dachowce- są mądre;) Mam 5letniego kocura. Obecność Oszołomka w domu jest przypadkowa- znajda.
- dwa dachowce - siostry. Obie mają na imię Miśka i razem są Miśkami :D Jeden czarny (sporadycznie nazywany Czornidłem lub batmanem, a drugi czarno-biały czasem zwany Mikusią). :D
Kota nie posiadam, mam za to suczkę a la jack russell terrier i dwa żółwie stepowe w godziwym wieku. Na inne egzotyczne zwierzątka nie mogę sobie pozwolić. Tylko żółwie są głuche :D
Mojego kota oddam a nawet dołożę do tego interesu, tylko moje płyty z muzyką niszczy, musiałem już kilka płyt odkupywać, ponieważ były trochę podrapane i pogryzione.
Ciekawe jaki ona ma powód?
Mój kot ma 6 lat i w ciele roczniaka, kiedy ja idę spać ona też jak ja jem kanapkę ona mi ją zjada, jak ja jem chipsy dzielimy sie po połowie tak jak i ciastkami.
Dobrze że piwa nie lubi, ale tego dopiero nauczam xD
[quote=“Nightfall”]Jest piękny! Ale Ci zazdroszczę.
A jaki jest z charakteru?
Słyszałam, że to straszni, jak by to ująć - indywidualiści?[/quote]
Dziękuję, dziękuję
To prawda, norwegi mają swój charakterek. Robi tylko to na co ma ochotę. Sam sobie wybiera porę głaskania, spania. Nie daje się kontrolować w żadnym wypadku. Jest bardzo przyjacielski, bardzo lubi wskakiwać na kolana, albo trąca łapką by zwrócić na siebie uwagę. Jak na takiego kolosa całkiem śmieszne dźwięki wydaje. Zwłaszcza kiedy mruczy i miałczy jednocześnie.
Najzabawniejsze jest w nim to, że jak się go goni to szybko kładzie się na podłodze i się zaczyna turlać. Mam gdzieś nagranie - jak mi się uda to wrzucę.
Nie zamęczasz Bardzo chętnie odpowiem na każde pytanie.
Szczerze mówiąc… nie poluje wcale. Jak był malutki to gonił za każdą muchą, za sznurkiem… Bawił się wszystkim. Teraz już tylko dumnie spaceruje z uniesionym ogonem, śpi i od czasu do czasu domaga się głaskania.
Poszukam tego filmu i przy okazji jeszcze jakichś zdjęć
Wiesz, kiedyś czytałam na temat tej rasy ale zawsze lepiej zapytać właściciela, wydawałoby się że takie koty lubią przebywać w miejscach położonych wysoko, żeby dobrze obserwować otoczenie. Niestety w chwili obecnej nie mogę mieć więcej zwierząt, a bardzo chciałabym mieć kota ewentualnie szczura ^^
Kocham zwierzęta, gdybym mogła otworzyłabym jakiś zoo, albo chociaż schronisko :) Sama mam dwa koty ...na więcej się mama nie zgodziła - jej dom, jej zasady niestety xD
- Tośma: nie ja wymyślałam imię xDDDD Duża, biała z czarno-siwymi wstawkami, bezczelna i uzależniona od głaskania. Uwielbia spać pod kołdrą lub kocem.
-Gwen/ Zuzka/ Czarownica/ Iksia... jeszcze się nie zdecydowaliśmy, każdy woła na nią jak chce. Maleństwo ma dopiero cztery tygodnie, jest najsłodszym kociakiem na świecie :D Czarna, białe łapki, brzuszek i pyszczek.
Wiecie co: cudownie, że kochacie zwierzątka:) Świat zrobił się tak mało wrażliwy na naturę, a tu sami miłośnicy i to większość kotów- cieszę się.
Z moich doświadczeń wynika, że koty rasowe są bardziej "zarozumiałe"od dachowców, coś w tym jest- w końcu to jakaś kocia arystokracja:) Jednocześnie zauważyłam też, że kotki są trudniejsze charakterem- cóż kobiety;)