Tuomania

Zauważyłam, że zdecydowana większość fanek Nightwish szaleje za Tuomasem. Jak to widzicie? Czy Was też to dotyczy? (pytanie jest, of course, skierowane do dziewczyn).

A facetom nie może się podobać?

2 polubienia

No chyba tylko gejom ale z tego co myślę to tu raczej takowych osobników nie ma ;)

Chyba nie : D

Co do szalenia za Tuomasem - ja jestem raczej z tych, które wolą Marco. Lubię Tuo, ale mi się w ogóle nie podoba : )

Ja na punkcie Tomcia mam małą obsesję i szczerze się do niej przyznaję! Ten uroczy uśmiech, te pućki (tak, Maestro ma teraz taki Kochany okrągły Pysio i mnie to rozbraja! ;) i oczy o rany..

Tuomasa doceniam/szanuję za to,co tworzy,lecz jego wygląd do mnie nie przemawia xD Wolę Empu ♥

Czy tylko według mnie Tuomas wygląda jak pedofil? XD

Hehe niezłe skojarzenie, może to przez to takie zabójcze, nieco złe spojrzenie? A do Justyny : Nie martw się, nie jesteś sama z obsesją na punkcie Tomcia. Ja też wiem, co to znaczy. Mam cały zeszyt, w którym ciągle piszę peany na jego cześć , no wiesz, typu : Jaki on przystojny, jaki męski itp. I mam z nim fantazje różne (których tu nie zdradzę). A co do oczu to się zgodzę, piękne ma ;)


A tak w ogóle - w którym teledysku wg Was Tuo wygląda najbardziej atrakcyjnie? Wg mnie w "Bye Bye Beautiful", "Amaranth" (naga klata mmmm), "Over The Hills And Far Away" (jeszcze taki młodziutki...) i "The Islander". Moim zdaniem On jest najprzystojniejszym klawiszowcem z metalu (a widziałam już sporo panów obsługujących klawisze) i jest mega utalentowany. Jego teksty to poezja. Ma więc podwójną siłę rażenia - za pomocą wyglądu zewnętrznego i talentu. A, i jeszcze zastanawiam się, jak to możliwe, by trafiać w odpowiednie klawisze, gdy tak się macha włosami ;)

Miło mi Gabrysiu :) Mamy podobnie! U mnie również "Amaranth", "The Islander" i stare nagrania z koncertów z Tarją, Anetką. A co do jednoczesnego machania głową i grania.. tak, dla mnie to magia!

Możesz mówić mi Gabi ;) A co do starych nagrań jeszcze z ery Tarji to uwielbiam wideo live "Crimson Tide Deep Blue Sea", gdzie Tomek jest jeszcze młody i tak ślicznie się uśmiecha, tak trochę nieśmiało. Ah, no cudny On jest na tym filmiku!

Gabi, będzie oglądane! :) Zapomniałam jeszcze o "Bless the child" i awangardowej, bujnej czerwonej czuprynie do której w końcu się przekonałam, oryginalności Tomaszkowi nie można odmówić!

O, ja właśnie też miałam napisać o "Bless The Child", bo zapomniałam ;) W tym klipie najbardziej podobają mi się skórzane spodnie Tomka i Jego łańcuchy ;) I ta skupiona mina, jak gra na swoich magicznych klawiszach, hehe. Mi się jeszcze przypomniało wideo live do "High Hopes" (śpiewa Marco). Czarne paznokcie Tuo w pierwszym ujęciu wymiatają ;)

Dziękuję Gabi, dziś znów będę się zachwycać! :) A tego nigdy dość w przypadku Tuo!

Racja, On jest zbyt wyjątkowy

Dziś po raz pierwszy obejrzałam video "Over The Hills And Far Away" z End Of An Era i muszę przyznać, że zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Co prawda Tarja w pierwszej zwrotce skrzeczy niemiłosiernie, ale można to przeboleć ze względu na Tomka, który występuje tu w cudownej białej koszulce i w ogóle jest słodziutki ;) A duet Tarji i Marco pod koniec utworu jest niesamowity!

W ogóle Tomek i koszula to duet bardzo zgrany! ♥ A Marco i Tarja to zawsze dla mnie poezja!!!

Zauważyłam że teraz w tym temacie udzielamy się głównie my, dwie szalone Tuomaniaczki ;) Mam nadzieję, że Pani Administrator nas za to nie ochrzani ;) Ale ten temat założyłam z myślą o właśnie takich osobach jak ja i Ty.

I ja również! Ale co zrobić, z idealna kopią Tomaszka może być ciężko ;), więc chociaż możemy się tutaj pozachwycać! :)

Możemy np wymieniać się Jego zdjęciami, pisać wiersze na Jego cześć, nie wiem co jeszcze. A tak a propos - masz Facebooka? To możesz mnie zaprosić, ja mam takie czarno - białe zdjęcie profilowe.

Halo, halo, ludkowie, tu moderator! Mam do was prośbę - starajcie się, żeby posty nie zamieniały się w prywatną rozmowę, wymiany kontaktów itd., bo to zamyka innym drogę do dyskutowania i niczego do tematu wątku nie wnosi. Sugeruję raczej pisanie na priv do siebie, przez forumowego PM-a. ;)

A tymczasem... rozwijamy temacik!

Prawdę mówiąc, w kwestii tego "szału na Tuomasa", to zdaje mi się, że znacznie ucichł w ostatnich latach. Powody zapewne są różnorakie: Tuomcio troszkę nam utył, ożenił się, więc oficjalnie przestał być romantycznie, tragicznie samotny, co też było istotną cechą składową jego wizerunku jako idola. Ponadto sama twórczość zespołu wyewoluowała od pamiętnikowych niemal tekstów, osobistych, miłosnych, podsycających postrzeganie Tuomasa jako smutnego i samotnego, do chwalenia życia i wyrażania nie, jak niegdyś, uczuć "ja", ale uczuć grupy poprzez "my". W tej grupowości, atmosferze miłości do wszystkiego, co żyje, zatopił się tak kuszący fanki, jak mi się zdaje, wizerunek romantycznego poety, samotnika, melancholika, pół-Gota. Owszem, że Tuomas zawsze z całego zespołu będzie dla emocjonalnych fanek najbardziej pociągającym facetem, gdyż w momencie np. szału tuż po koncercie, to Tuomas jest milczącą, cichą wizualizacją piękna usłyszanej muzyki (w końcu to on odpowiada za nią od strony tekstu, kompozycji i całego tego "liderowania"), skromnie skryty i jak zawsze najbardziej nieosiągalny, a zarazem także najbardziej pożądany.

Sama miałam kiedyś epizod uwielbiania Tuomasa, gdy zaczęłam słuchać zespołu w wieku lat 12, czyli ponad 10 lat temu... Cóż taki wiek! Ktoś mi się musiał podobać, a lider ukochanego zespołu był idealnym celem. Oczywiście, z takiego ślepego uwielbienia i rozklejania sobie plakatów po domu, zwykle się wyrasta, a może raczej to uwielbienie z czasem przeobraża się w spokojny i pełen wdzięczności za muzykę szacunek do człowieka. :)