Skoro pojawił się wątek na ulubione aktorki to czemu nie może być o ulubionych aktorach?
Nie znam się na aktorach ani filmach i niewielu bym poznała, ale moim ulubieńcem po wsze czasy jest Johnny Depp ♥
Sir Christopher Lee
Sir Ian Mckellen
Viggo Mortensen
Michael Sheen
Orlando Bloom
Ja na najbardziej lubię Johnnego Deppa i jeszcze Garego Oldmana,Alana Rickmana i ogólnie wszystkich aktorów z Harry Pottera.
a co powiesz o Viggo Mortensenie? :)
Oldman jest fajny w "Piątym Elemencie" :3 A Viggo znam tylko z LOTRa. A tam zagrał... Dobrze. Może jakby miał ciekawszą, bardziej ekscentryczną rolę, mogłabym ocenić jego umiejętności aktorskie :D Blooma widziałam w Piratach i LOTRze, jest ładny.
Milla - z Viggo poleam G.I. Jane ;) tam jest "bardziej ekscentryczny" xD
Zobaczę :)
Ja tam Blooma nie lubię :P
Ja uważam, że jest ładny :P, ale że w Piratach gra szlachetnego idiotę to sympatią go raczej nie darzę.
1. Johnny Depp - za wszechstronność aktorską, potrafi dopasować się do każdej roli. Moja ulubiona kreacja Deppa:
Ichabod w Jeźdźcu bez Głowy i Jack Sparrow w Piratach. Normalnie majstersztyk, uwielbiam go :) Oprócz talentu, mega przystojny ;p
2. Tom Hanks - każdy film jaki oglądałam z jego udziałem jest godny polecenia. Rola Forresta Gumpa mówi sama za siebie :)
3. Freddie Highmore - jako dziecko potrafił wzruszać :) dobra rola w August Rush i Marzycielu.
4. Heath Ledger - Joker :D... i za te jego śliczne loczki ;p
Orlando Bloom - moze do moich ulubionych aktorów nie należy, ale od momentu kiedy zobaczyłam go w roli Legolasa jest zaraz po Deppie jednym z najprzystojniejszych aktorów na mojej liście ;p
NIe uważacie że są podobni? :)
Tak! Dawno już to zauważyłam.Tuo ma też coś z Jacka Sparowa.
Taaa, a Boromir i Aragorn w LOTRZE wyglądali jak bliźniacy, nie?
Do mojej czołówki należy na pewno Leonardo DiCaprio - to IMO jeden z najlepszych aktorów ;)
Lubię też Deppa, ale drażnią mnie jak gra "ekscentryków" - zawsze ta sama mimika, gestykulacja, sposób mówienia... Tylko charakteryzacje różne.
Anthony Hopkins - uwielbiam go, jest charyzmatyczny i to naprawdę świetny aktor ;)
Jack Nicholson - jego kreacje są zazwyczaj genialne, świetnie odgrywa wszystkie role ;)
Alan Rickman - lubię sposób w jaki mówi. I jego tajemniczość. Ogólnie bardzo podoba mi się sposób w jaki gra.
Kevin Spacey - To jeden z moich ulubieńców, większość filmów z nim widziałam, może nie wszystkie były świetna, ale zawsze patrzenie na jego grę aktorską sprawiało mi przyjemność ;)
Bruce Willis - jest jak wino :P
Clint Eastwood - świetny aktor i reżyser. Uwielbiam tego człowieka. Gdyby był trochę młodszy to powinien zagrać Rolanda z Mrocznej Wieży xD
Jm Carrie - utalentowany i bardzo dobry aktor, kojarzony głównie z rolami komediowymi, ale równie dobrze radzi sobie z każdą inną ;)
Viggo Mortensen - Czasami mnie drażni, ale uważam, ze to jeden z lepszych aktorów. Jest moim drugim typem na Rolanda xD
Leslie Nielsen - uwielbiam rodzaj humoru jaki prezentował ;)
Jack Black - nie jest wybitny, nie wiem nawet czy jest bardzo dobry, ale uwielbiam filmy z nim, wydaje się bardzo sympatyczny i zawsze lubię postacie, które gra.
Z polskich aktorów: Gustaw Holoubek i Jerzy Stuhr ;)
I to by chyba było na tyle jeśli chodzi o moich ulubionych ;)
A ja bardzo lubię naszego polskiego Piotra Adamczyka :-D
Zbyt wiele filmów nie oglądam, nie znam się na innych aktorach :P
Tak średnio oglądam filmy, można powiedzieć oglądam bardzo okazjonalnie, ale swoich ulubieńców mam :) Należą do nich Johnny Depp, Jim Carrey, Leslie Nielsen, Harrison Ford (kocham do głównie za Gwiezdne Wojny i Indianę Jonesa) oraz oczywiście mistrz komedii Louis de Funès.
Cóż, pamiętam młodość tego tematu. Ale robię wszystko oprócz pisania eseju na olimpiadę z historii, więc..
Moi ulubieni aktorzy:
a) Depp, Mortensen, Oldman - ach, chciałoby się rzec, że za wygląd, ale że ich zdolności aktorskie są tak duże... bluźniłabym. Za wszystkie uroki, które widzowi dostarczają na ekranie
b) Tom Hanks - byłam do niego dość sceptycznie nastawiona, ale kiedy obejrzałam Forresta Gumpa... nie mogłam nie pokochać jego talentu
c) Fronczewski - jego gra. ♥ Po prostu nie da się go nie podziwiać. ;)
To nie wszystko, aczkolwiek chwilowo nikt mi więcej nie przychodzi do głowy...
Pamiętacie świętej pamięci Kevina Toda Smitha grał w Xenie i Herkuesie Aresa boga wojny niestety w Pekinie na planie zdjęciowym do filmu zmarł w 2002, to mój jedyny zmarły ulubiony aktor zawsze jak Xene oglądam i jest Ares bóg wojny, to zawsze mnie smutek ogarnia..
@Paula: na hasło "Oldman" od razu przed oczyma (wyobraźni :P) staje mi Ten Zły (Zorg, da?) z "Piątego elementu". Nie bardzo orientuję się w innych rolach tego pana (ja generalnie nie znam się na aktorach i filmach xD), ale jako wspomniany czarny charakter był wprost genialny :D
No Syriusz z HP ♥ On jest tam taki śliczny...
A Piąty Element widziałam w kawałkach i prawie go nie pamiętam.. xD