End of an Era

Okładka jest bardzo fajna.

Zawsze płaczę gdy obejrzę end of an era zwłaszcza kiedy oglądam końcówkę,

Ja płaczę na “Phantom of the opera” jak pokazują te dziewczyny w pierwszym rzędzie jak ryczą. To jest tak piękne! Jakie emocje, kurka wodna… Gdybym tam byla to bym chyba zasłabła z wrażenia…
Co ten głos Tarji z człowiekiem robi, ach!

1 polubienie

Bardzo fajny koncert, Wish I had an angel ma w sobie kopa, jakiego nie ma na płycie, upiór również lepszy niż na krążku. Tak na boku dopowiem, że mam flagę End of an Era wiszącą jako firanka ;)

Bardzo fajny koncert, Wish I had an angel ma w sobie kopa, jakiego nie ma na płycie, upiór również lepszy niż na krążku. Tak na boku dopowiem, że mam flagę End of an Era wiszącą jako firanka :wink:

Pozazdrościć tylko :wink:

Motorade, a pokażesz nam swoją flagofirankę? :)

Proszę :)

Jako ciekawostkę dodam, że zamawiając ją, nie zwróciłem uwagi na status "brak w magazynie", lecz mimo to przyszła w terminie bez komplikacji. Zamawiałem chyba na rockmetalshop czy jakoś tak. #Koniec_offtopu

4 polubienia

Koncert wspaniały i chyba jeszcze bardziej emocjonujący jak weźmiemy pod uwagę to jakie okoliczności mu towarzyszyły...

Widać też bardzo dużą ewolucję zespołu, bogata sceneria, stroje Tarji i mikrofon pod kolor sukienki ;)

Maestro w Phantomie (22:43) naprawdę się wczuwa :D

Superowy koncert ,odkryłem go dzięki Beatce ,jego czar i magie ,moje najlepsze momenty to spojrzenie Tarji przed Phantom of the opera ,The Siren jest genialny ,Wish I Had An Angel oraz Slaving wgniata w krzesło ,faktycznie na końcu się łza w oku kręci zważywszy na to że to ostatni koncert z Tarją

Pełen dramaturgii: bólu, histerii i niemocy- to przyciąga emocjonalnie. Dla mnie jedno z najpiękniejszych, najbardziej klimatycznych i magicznych spektakli w muzyce- uzależnił mnie?:)

3 polubienia

Jest, to koncert, który doprowadza mnie do łez tak jestem facetem i sie na, nim wzruszam szczególnie Sleeping Sun, The Siren i Creek Mary Blood się do tego przyczyniają i końcówka, czyli Wish I had an angel, to, wtedy coraz bardziej mam większe łzy.. :) Kocham ten koncert nad życie ♥

1 polubienie

Dla mnie jedno z najpiękniejszych, najbardziej klimatycznych i magicznych spektakli w muzyce /…/

Potwierdzam! Zespół wygląda jakby był w świetnej formie - nie tak powinni wyglądać ludzie, którzy zaraz się rozstaną z wokalistką… Jak widać pozytywne emocje zdominowały smutek i żal. :wink:

Jak dla mnie to DVD jest genialnie zmiksowane. Słuchają go w swoich czterech ścianach czuję się jakbym był świadkiem koncertu w Hartwall Areena. :slight_smile:

2 polubienia

Zawsze ogarnia mnie żal, że nie zauważylam NW o tę chwile EOEA wcześniej:(

Uwielbiam EoaE i wątpię, żeby jakikolwiek live go przebił. Showtime jest dobre, ale ja, jako Tarjoista for life uważam, że brakuje mu tej magii... Może po prostu brakuje mi opery w NW...

Zawsze wzrusza mnie Ever Dream, Creek Mary's Blood znam tylko live, nie wiem czy chcę poznać wersję studyjną, a Kinslayer przez wykonanie na EoaE stał się jednym z moich ulubionych utworów NW :)

1 polubienie

Zawsze ogarnia mnie żal, że nie zauważylam NW o tę chwile EOEA wcześniej:(

Ja wyraźnie pamiętam, że o wyrzuceniu Tarji dowiedziałem się podczas wizyty w kawiarence internetowej… dzień po tym koncercie. To był całkowity przypadek- nie miałem wtedy internetu w domu i nie śledziłem co się dzieje z Nw, choć zespół znałem od ponad roku.

Za każdym razem gdy oglądam ten koncert coś mi zapada w pamięć ,tym razem to było skupienie Emppu podczas gry Riffa do Sleeping Sun

Czy jest taka opcja , która uwolni moją duszę od "Sleeping Sun " z EOAE? Kocham te czarne obdrapane paznokcie i "ciiii" przed startem" i "High Hopes " i "Siren"i....:)

3 polubienia

Nie wiem czy pisałem już o tym ,ale czy zauważyliście że Marco i Emppu ,na zakończenie grania Wishmaster grają początek riffa do numeru Iron Maiden The Trooper

Pamiętacie ;)! To właśnie dziś, 11 lat temu Nightwish ostatni raz stanął na scenie z Tarją Turunen..Dali z siebie wszystko! Wszyscy wiemy, co się stało potem..Dla mnie to najlepszy koncert i live jak do tej pory..Mam wielki sentyment do tych nagrań i od dawna nie patrzę już na to przez pryzmat burzliwego rozstania z wokalistką..Dla mnie to show na najwyższym poziomie, jak na owe czasy. Jest tu klimat i magia, czuć tą "chemię" na scenie, są efekty i wzruszające momenty..A Wy jak po latach patrzycie na ten moment? Czy i jakie emocje budzi ten występ? Do których utworów najchętniej wracacie? Wspominam tak też przy okazji tego, że wkrótce będziemy mieli w rękach nowe DVD..Nie ma co porównywać, ale wierzę, że będzie co oglądać..:)

1 polubienie

Oglądałam sobie właśnie kilka kawałków na żywo z EoaE i muszę powiedzieć, że ten koncert się po prostu nie starzeje! Kurczę, mamy rok 2017, minęło ładne 12 lat jakoś od premiery, a nadal jest to najlepszy, moim zdaniem, nagrany koncert Nightwisha. Wszystko działa tam idealnie. Setlista, dźwięk jest doskonale nagrany, praca kamery jest perfekcyjna, bo widzimy po równo każdego członka zespołu, to po pierwsze, po drugie, jest przy tym dynamiczna, dodaje emocji, napięcia i to samo tyczy się montażu i wyboru kadrów, zbliżeń. Jak to jest, że po tylu latach nadal nie mamy koncertu, który dorównałby EoaE pod względem profesjonalizmu? Jakość dźwięku w SS i praca kamery zostawiają wiele do życzenia, ale dobra, to w sumie jest festiwal, wiec wiadomo jak tak bywa, ale VoS... To świetne wydawnictwo, najlepsze od EoaE, ale mimo to dźwięk i tak szwankuje (mam tu na myśli głównie Wembley), a praca kamery jest przeciętna. Nie wiem, jak to jest, że ładnych parę lat temu wyszło lepiej, niż teraz. Niby postęp technologiczny powinien sprawić, że te koncerty wbijałyby nas w fotele, a tak nie jest. Myślę, że NW mogliby wydawać koncerty rzadziej, ale robić to porządniej. To zapewne częściowo wina techników, częściowo przymuszjącej NW do wydawania wytwórni, ale... Jedno porządne koncerciszcze z niebanalną setlistą, idealnym dźwiękiem i montażem byłoby lepsze niż setki pośrednich koncertów.

1 polubienie