Teraz opiszę dom, abyś wiedziała gdzie będziesz mieszkała. Jest mały (korytarz, kuchnia, łazienka, dwie sypialnie, salon.) Od zewnątrz prawdziwa fińska chatka, w środku połączenie drewna i bieli. :) Jest on oczywiście za centrum. Jednak wszędzie jest blisko. :)
Może Mikołaj przyniesie pod choinkę Radosławowi narty i wtedy będzie mógł robić tyle kilometrów ile będzie chciał i nikt nie będzie się czepiać. Poza tym chyba Radosław lubi Finlandię bo to nie jest jego pierwsza wizyta w tym kraju. :)
Finowie zachowują się powściągliwie, zwłaszcza w stosunku do cudzoziemców. Przy powitaniu jest dopuszczalne podanie ręki, ale nie wypada się obejmować. Wielu Finów traktuje gadatliwość ze zdziwieniem czy podejrzliwością – tutaj milczenie jest złotem. Przy odwiedzaniu fińskiej rodziny obowiązują proste zasady – zawsze należy zdjąć buty przed wejściem do domu i nigdy nie odrzucać propozycji skorzystania z sauny lub wypicia kawy.
Taa, na przykład taka Emi przez cały sezon długich spodni, czyli w zasadzie jesień, zimę i kawałek wiosny... Ale ej, skoro faceci mogą sobie wejść do sauny z gąszczem na nogach, to ja też :P
Dlatego bycie kobietą ma swoje minusy… Ale przynajmniej mamy więcej połączeń nerwowych w mózgu, co wspomaga myślenie kreatywne i naukowe. Lepiej mieć od urodzenia predyspozycje do sztuki, niż się ograniczać do niegolenia nóg.
Poza tym, z nieogolonymi nogami to w takiej saunie jeszcze goręcej by musiało być. XD
Swoją drogą, pewnie słyszeliście, jak w czasie najintensywniejszego okresu dla tematu uchodźców w Europie, fiński premier, Juha Sipila, ogłosił, że odda im do dyspozycji swój domek (teraz już “letniskowy”), bo i tak nie ma czasu z niego korzystać, skoro praktycznie cały czas mieszka i premieruje w Helsinkach. Tak bardzo Finlandia. <3 To jest jednak ta różnica między polską debatą w tej kwestii, a fińską… Więcej o tym pomyśle Sipili można przeczytać np. tutaj.
Swoją drogą, pewnie słyszeliście, jak w czasie najintensywniejszego okresu dla tematu uchodźców w Europie, fiński premier, Juha Sipila, ogłosił, że odda im do dyspozycji swój domek (teraz już “letniskowy”), bo i tak nie ma czasu z niego korzystać, skoro praktycznie cały czas mieszka i premieruje w Helsinkach. Tak bardzo Finlandia. To jest jednak ta różnica między polską debatą w tej kwestii, a fińską… Więcej o tym pomyśle Sipili można przeczytać np. tutaj.
Co do napływu imigrantów, słyszałam, że Finowie są z tego raczej niezadowoleni. A imigranci uważają, że w Finlandii jest za zimno, nudno, że są za niskie zasiłki, za wysokie ceny i że Finowie to rasiści. I uciekają do Szwecji. Cieszę się, że zwiewają i że Finowie mają zdrowy rozsądek. Cóż, z Polski pewnie będą uciekać do Niemiec. Jeśli polski rząd będzie ich chciał tu na siłę zatrzymać, to chyba będą musieli wybudować obozy koncentracyjne.
Ale na szczęście nie chcą mieszkać w Finlandii, yes!
W ogóle co do pozwalania imigrantom przyjazdu do Europy, widać, że władza chce do końca zniszczyć kulturę europejską. Już widać co się dzieje w Szwecji. Oglądałam też kilka filmików, co imigranci robią w Niemczech; załamać się można. Oni są straszni. I w dodatku miały przyjechać kobiety z dziećmi, a to są praktycznie sami mężczyźni.
Dobra, kończę już, bo mój post zaczyna się robić offtopem.
PS. Czytałam też gdzieś, że Finowie powitali imigrantów wyzwiskami i petardami. Nie pozwolili wejść bolszewikom i nie pozwolą muzułmanom.
bo się boją, że zostaną wyrzuceni i będą musieli wracać na rzeź.
Tylko, że i tak ich nie wyrzucą, a uchodźcy/imigranci uważają nas za nikogo, a sami siebie za nie wiadomo co. W Szwecji i Francji jest już ileś miejsc, gdzie biały człowiek nie wejdzie, bo go natychmiast zamordują. Jakiś czas temu w Ikei zamordowali matkę z synem. I co na to Ikea? Wycofuje noże, a pan imigrant pójdzie na parę lat do więzienia i pewnie go i tak wcześniej wypuszczą. Ogólnie to uważam, że to wszystko jest jakieś chore. A tak w ogóle, to co tu robią uchodźcy mężczyźni? Niech bronią swoich krajów. Ale im tu w Europie wygodnie, nie pracują, dostają o wiele większe pieniądze niż przeciętny pracujący mieszkaniec Europy.
To nie jest miejsce na polityczne debaty, bo (jak już się zdążyliśmy przekonać w czasie wyborów prezydenckich) co człowiek to inny pogląd polityczny i gdybyśmy mieli zamienić forum w miejsce politycznych przepychanek, to byśmy się już dawno pozabijali i DE by zatonęło, bo wszyscy pokłócilibyśmy się o politykę…
To nie był przytyk do nikogo ani nic, tylko weźmy się z tą polityką, uchodźcami i w ogóle… Albo wydzielmy sobie konkretny temat, plz (istnieje już taki?).