Finlandia

4 polubienia

Nasza polska konstantynopolitańczykowianeczka może językowi fińskiemu buty czyścić :>

Z innej beczki: :)

Skrzynka na gazety. We wsi, w której mieszkałam były takie skrzynki przy drodze, w pewnych odstępach. Podjeżdżał ktoś samochodem i zostawiał w nich gazety. Potem mieszkańcy brali te gazety. Jest to dobre rozwiązanie zwłaszcza gdy jest daleko do miasta i najbliższego sklepu. Myślę, że są tu gazety wcześniej zamówione więc nie każdy może je brać.

Tu są zwykłe skrzynki na listy. Jak widać nie mają żadnego zamknięcia tzn. kłódki. Skrzynki takie stoją przy drogach wjazdowych lub przy domach po kilka sztuk tzn. nie ma tych skrzynek przy każdym domu tylko w kilku- kilkunastu miejscach po kilka skrzynek. Dzięki temu listonosz ma mniej roboty, nie musi jeździć do każdego z osobna zwłaszcza, że w jednej wsi może być ponad 1000 domów rozsianych w okolicy czyli w lesie. Zdarzało się, że listonosz włożył do mojej skrzynki cudzą pocztę. Paczki trzeba ( u mnie na wsi) odbierać w sklepie - tam jest punkt poczty. Listonosz nie wozi paczek i nie zachodzi do domu tak jak w Polsce. No chyba, że w mieście, ale tego nie wiem bo mieszkałam na wsi.

Zdjęcie z pracy. Obsadzałam takie kosze kwiatami. Wyglądają efektownie.

Zdj. z pracy - młodzież pakuje :)

Takim czymś Finowie pływają:

3 polubienia

Yyy co to? O.o

To ja jeszcze wrzucę to. Nie wiem czy było, bo mnie ostatnio na forum nie było, a to jest sprzed paru dni, więc może już ktoś wrzucił :)

Finlandia, ten kraj... taki piękny ♥

Goście są naprawdę dobrzy!

http://www.huffingtonpost.ca/2014/08/06/acdc-thunderstuck-stevenseagulls_n_5654753.html?utm_hp_ref=tw

W Finlandii starsi ludzie poruszają się na takich wózkach:

Po lesie można chodzić po ścieżkach wyznaczonych niebieskimi kropkami na drzewach:

Tu tych kropek nie widać, ale są. Lasy są prywatne więc jak wejdzie się na inną ścieżkę można dojść do cudzego domu. W lesie jest pełno głazów, kamieni i nierówności - łatwo skręcić sobie kostkę.

Ognisko na koniec pracy.

Podlewam kosze ;)

Mapa Finlandii. Mieszkałam niedaleko Mikkeli czyli w Southern Savonia - różowy kolor na mapie. Kitee jest w North Karelia.

Tu link do mojego konta gogle:

https://plus.google.com/105941910364325985497/posts/6kxKDMrP3uC/p/pub

4 polubienia

Program o Finlandii, dość zabawne spojrzenie na nasz ulubiony kraj :)

Naprawdę polecam sobie ten program obejrzeć ^^

Były basista Hanoi Rocks oprowadza szalonego Amerykanina po Helsinkach off the beaten track. Piją hektolitry wódki, jedzą w podejrzanych barach i szukają czyjejś babci przez słynne Radio Rock, żeby im ugotowała coś tradycyjnie fińskiego.

I miejscami jest naprawdę śmiesznie :)

https://www.youtube.com/watch?v=i0GjfGQCbGU

1 polubienie

Oglądałam ten program. Ta babcia była najzabawniejsza :) Przypomina mi jedną ciotkę. Podobały mi się też wyścigi samochodowe ( bardzo popularne w Finlandii). Miałam wrażenie, że Anthony'ego interesuje głównie picie i jedzenie - w końcu to program kulinarny. Z tego typu rzeczy wolę programy R. Makłowicza - też kulinarne, ale więcej można dowiedzieć się o danym kraju i Robert ma inne podejście - mniej marudzi, jest sympatyczniejszy ( chyba stworzyłam nowe słowo). Jego programy są pogodniejsze i bardziej wesołe u Anthony'ego jest jakoś szaro i smętnie - w tym odcinku o Finlandii.

1 polubienie

Zarzucano Antkowi, że przedstawia Finów jako pijaków?

Swoją drogą program kulinarny więc nacisk na jadełko i picie oczywisty;)

Ja bardzo lubię Tony'ego, głównie za to, że jego program nie jest taki, jak większość programów o żarciu. Tony nie jest nudny, tak jak większość kulinarnych podróżników :)

I nie wiem, ale mnie to bawi. Jego sposób opowiadania i ogólnie sposób prowadzenia programu :)

Znowu o edukacji w Finlandii:

http://finland.fi/Public/default.aspx?contentid=283337&nodeid=41807&culture=en-US#!prettyPhoto

W rankingu, który pojawia się w czasie filmu Polska jest na 12 miejscu pod względem czytania, 19 miejscu jeśli chodzi o matematykę i 13 ze względu na naukę. Dzieci z USA w tych kategoriach są odpowiednio na 14, 25, 17 miejscu. A z Finlandii - na 2, 2, 1 miejscu. Może polski system edukacji powinien wzorować się na fińskim a nie na zachodnim.

3 polubienia

Właśnie przeglądałam tę str.: http://www.lingonet.com/arkisuomi/ i się cieszę bo chociaż trochę zrozumiałam, ale muszę się jeszcze dużo nauczyć. Przydatne dla mnie jest to co mówi Pekka - rozmowa kwalifikacyjna do pracy. Tego co mówi Riitta nie rozumiem. Wszystkiego jeszcze nie przesłuchałam - nie mam czasu, ale kiedyś to ogarnę.

3 polubienia

Nie wiedziałam o istnieniu takich stron. Dzięki annaif trzeba już teraz zacząć ćwiczyć na naukę na przyszły wyjazd. A do Finlandii mam zamiar kiedyś wyjechać na stałe. :)

https://www.youtube.com/user/inFinnish/videos Ja postanowiłam dziś przesłuchać wszystkie filmy, i przypomnieć sobie wymowę. Bo niestety dość długo już nie używałam fińskiego i trochę mi umiejętność wymowy zanikła. :)

1 polubienie

Taaa... Żeby mogła zaniknąć umiejętność wymowy, to trzeba najpierw ją mieć... Zazdroszczę ♥ Swoją drogą, jak się uczyłaś fińskiego, Kuolema? ;) Kurs, wyjazdy, rodzina, whatever?

Zaczynałam od wyjazdów jako dziecko. Mam rodzinę w Finlandii więc nie dość że pouczyli to jeszcze mogłam posmakować języka na żywo. Potem książki, skarbnica wiedzy. Czytanie fińskiej literatury pomaga, polecam. :) Teraz już niestety nie mam możliwości wyjazdów do rodziny, po prostu nikogo tam już nie ma. Lata minęły.

Kurczę, zazdroszczę - fajna sprawa. Ja tam niestety nikogo nie mam... Ale co tam, kiedyś w końcu uda mi się ogarnąć ten język! :)

PS Ładna sygnaturka ♥

Ja teraz już też nikogo nie mam, ale zapraszam kiedyś na wspólną wycieczkę do Kemi. :) Stoi sobie tam domek mojej rodziny który od śmierci mojego wujka czeka aż w końcu Kuolema będzie mogła i przyjedzie.

Kemi jest całkiem niedaleko od Kitee, prawda?

ok. 550 km. :) Kemi to już Laponia.

Dla fana NW to wszystko jest niedaleko Kitee. Nawet Rovaniemi jest niedaleko Kitee… xD

4 polubienia