Przepraszam fanów, ale aparycję ma dosyć...męską, co mnie trochę przerażało na poczatku. :D
Na oficjalnych zdjęciach wyszła troszkę jak skrzyżowanie smoczycy z trolem - na jej miejscu zatłukłabym fotografa, bo w wywiadach, które widziałam na youtube wyglądała dość ciepło i wydawała się sympatyczna.
Doznałam sporego szoku,omal palpitacji, a moje bliskie otoczenie zalała fala przekleństw (spowodowanych bardziej zdziwieniem, niż złością), gdy pojawiła się informacja o odejściu Anette - właśnie wtedy, gdy zaczynała śpiewać coraz lepiej!
Floor nie znałam wcale, więc chybcikiem przetrząsnęłam internet w poszukiwaniu informacji i "próbek" jej głosu.
Głos ma całkiem niezły - zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że jest czymś pośrednim między głosem Tarji, a Anette.
Jeszcze nie całkiem do niej przywykłam - nie wyczułam jej jeszcze, że się tak wyrażę - i nawet nie wiemy, czy zostanie w NW, czy też nie. Szczerze, jak już jest to wolałabym, żeby została, bo ciężko jest mi się na zmianę odzwyczajać i przyzwyczajać do nowych głosów!Czuję, że z czasem "zaadoptuję" ją w NW. Tylko Scaretale na żywo w jej wersji to już niestety nie to samo :( . Za to z piosenkami Tarji radzi sobie bardzo dobrze! :)
Dokładnie tak miałam Taiteilija - wokal Floor łączył mi TT z AO. Po pewnym czasie już inaczej go odbieram. Uważam , że Floor jest wszechstronna wokalnie. Ma zupełnie inny tembr głosu jak TT i AO i zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Wizualnie, no fakt, babsko ogromne. Ma za to piękny uśmiech i wydaje się być przystępną i ciepłą osobą. A czy przyjdzie czas na pełną jej akceptację w NW- zobaczymy.
Oooooo! Ja też! Ależ ona potrafi śpiewać jeśli tylko zechce - wybaczcie mi ,proszę, te słowa - ale mamy coś w rodzaju nowej Tarji, oby została z NW na stałe, bo coraz bardziej przekonuje mnie jej głos:)
Jak dowiedziałam się, że Anette odeszła, popłakałam się.. Odeszłą akurat, gdy zaczęłam ją uwielbiać. Jednakże Floor jest pięrwszą wokalistką, którą polubiłam od pierwszego usłyszenia. Do Tarji przekonałam się całkowicie po drugim utworze. Tarja była Królową Śniegu, Anette ciszą przed burzą, a Floor - aniołem.
Uwielbiam wszechstronność Floor. Beatko, nie wiem skąd wytrzasnęłaś ten filmik, ale jest świetny!
Myślę, że Floor mogłaby spokojnie zostać w NW. Jest sprawdzonym głosem, którego wiele fanów akceptuje. Stare, magiczne piosenki z ery Tarji w końcu odżyły. :)
Znam Floor z After Forever, na które miałam niezłą “fazę” w zeszłym roku. Jej kariery solowej w ReVamp nie śledzę, jednak po początkowym szoku związanym z odejściem Anette, jak tylko dowiedziałam się, że na razie zastąpi ją Floor, pomyślałam że na pewno sobie poradzi i z każdym występem z NW będzie coraz lepiej.
Z jednaj strony szkoda, że Anette nie pokaże nam już nic nowego z NW, ale za to jak sobie pomyślę, co można wycisnąć z Floor… XD
Obejrzałam spokojnie i uważnie najlepsze momenty z koncertów Floor z NW z 2012 i podsumuję tak:
babka jest genialna, nauczyła się śpiewać tyle kawałków w tak krótkim czasie i robi to doskonale, growl w jej wykonaniu to nie pierwszyzna, jest mimo swojej postury lekka i ciepła w odbiorze- fajnie jakby została z NW?;)
Chociaż "świeża krew" byłaby pewnie czymś zagadkowym- oby tylko nie podobna AO:(
Prześwietny występ gościnny Floor wraz z Epiką. Floor ma charyzmę, jest bardzo barwna na scenie i ma solidny głos... Ona chyba może zaśpiewać dosłownie wszystko (Stargazers - proooszę? :)). Do tego nikt tak nie macha włosami, prawdziwa amazonka!
Z każdym obejrzanym filmikiem , wywiadem , itd. uwielbiam ją coraz bardziej. Jest taka naturalna w swoim zachowaniu,, taka radosna, aż chce się ją poznać osobiście
Tak apropos dyskusji o Floor to nie ukrywam że to zawsze była moja ulubiona wokalistka.Ma silny rockowy głos, niesamowitą technikę (sama jest nauczycielką śpiewu), potrafi też zaśpiewac para-operowo choć sama przyznaje że niezbyt za tym przepada, jej najsilniejsza stroną jest własnie to mocne normalne śpiewanie które tak czesto słyszymy na koncertach, ten power w głosie ma nieziemski. Lubię jej wokal w After Forever, w projektach Arjena Lucassena typu Star One także.Jedyna jej "wada" to że ma bardzo dominujacy wokal ale z drugiej strony jak trzeba jest w stanie zaśpiewać bardzo delikatnie.Uniwersalność to słowo klucz, ona zaśpiewa wszystko.Myślę że wokalnie to jedna z najlepszych (o ile nawet nie najlepsza) i jedna z najwszechstronniejszych obecnie wokalistek w metalu jak dodamy do tego dobrą prezencję i kilkanascie lat doświadczenia w profesjonalnej karierze to wydaje się niemal ideałem.
Jedyny problem może być natury osobowsciowej to bardzo silna osobowść, ma swój zespół, sama tworzy repertuar, pisze teksty jak będzie pasowac do NW pod tym względem zobaczymy w 2014 jesli obie strony zdecyduja się na taki mariaż :)
Ze swoim zespołem nagrała raptem jedną płytę (tak, wiem że dopiero co zaczęli działać, te dwa czy trzy lata to w sumie dopiero początek...), niemniej Marco też udziela się nie tylko w NW (?). :P
To sprawia, że najprawdopodobniejszą możliwości jest nagranie płyty przez Tuo i chłopców z jej gościnnym wokalem, by dać sobie czas na znalezienie kogoś o ciutkę lepszego od AO.
Oni wszyscy udzielają się nie tylko w Nightwish :) Tyle tylko, że te inne zespoły to projekty poboczne rozwijane w czasie niezajętym przez Nightwisha.
Co do nagrania płyty z Floor podpisuję się pod tym pomysłem wszystkim czym tylko dam radę Jednak, w Twojej sugestii, Kaktuska widzę jedno niebezpieczeństwo. Załóżmy, że Tuo napisze piosenki pod Floor i one je zaśpiewa w studio. Czy nowa wokalistka też da radę je zaśpiewać, już w trasie? Nie wiem jak Ty, ale ja nie chciałbym "powtórki z rozrywki", gdzie nowa wokalistka nie radzi sobie z materiałem napisanym pod poprzedniczkę. Chyba, że Tuo napisze coś bardziej "uniwersalnego", albo tym razem pójdzie po rozum do głowy i wykaże się konsekwencją.
W skrócie: jak już mają nagrywać coś z Floor to niech ona sama to potem śpiewa...
Prędzej założę różową mini niż Tuo zatrudni pewną siebie i silną kobietę , którą nie da się sterować i która może go bez problemu zmiażdżyć jako wokalistkę własnego zespołu.