Świetny! Plamen jak żywy! :) Chociaż nie powiem, od razu skojarzyło mi się z tym xD:
Świetny! Plamen jak żywy! :) Chociaż nie powiem, od razu skojarzyło mi się z tym xD:
Tak jak już pisałam na fb, detale na twarzy są niesamowite. Nawet cień rzucany przez okulary - no wszystko jest.
Jednak - przyczepię się. Plamen wygląda jakby go ktoś nakleił na herb, a nie jakby był jego integralną częścią. Brzegi koszuli, jego włosy, dłonie mają trochę zbyt ostre kontury.
Ramiona steru, które są na jego koszuli są genialnie wtopione, znaczy jest za nimi głębia, jakiś lekki cień i to już wygląda dobrze. Jakbyś dodał jeszcze taki lekki cień za nim, byłoby już całkiem genialnie :)
Fajny pomysł - gratulacje, Adrian :)
[quote=" “krzys47"”] Hmmm, ciekawe co masz na myśli pisząc o Rage: “legenda heavy metalu z Niemiec”? Na fakt że istnieje od 29 lat są lepsze określenia, a nawet i to nie do końca ma miejsce, gdyż tak długo “istnieje” tylko Wagner i nazwa. Najwyżej notowana płyta “XIII” z 1989 roku - na 21 miejscu w Niemczech i nigdzie więcej poniżej 50. Brak znaczącego dorobku międzynarodowego, żadnych liczących się nagród i wyróżnień, a to są tylko niektóre warunki do uprawnionego użycia wyrazu “legenda” w przypadku muzyka lub zespołu. [/quote]
A skąd niby wytrzasnąłeś takie kryteria określenia czy zespół jest legendą czy nie?
Na podstawie Twoich kryteriów takie zespoły jak Saint Vitus czy Pentagram nie mogą być legenda mimo iż stworzyły solidne podwaliny pod pierwszą fale doom metalu i nagrały krążki przełomowe dla gatunku. Mam nadzieje, że człowiek z 40-letnim stażem słuchania muzyki zna te zespoły. Czy nie uważasz, że odbieranie etykiety “LEGENDA” zespołom naprawdę wpływowym i mającym wpływ na rozwój muzyki można odbierać etykietę legendy, tylko dlatego, bo nie zajmują miejsc w czołowych rankingach list przebojów? W ogóle jakim wskaźnikiem jakości i poziomu muzyki jest popularność? - Żadnym. Chociażby przez fakt, że czasopisma i rozgłośnie kierują się układamy i układzikami. Wystarczy prześledzić historię kapel z Wielkiej Brytanii czy USA, a z tej strony “żelaznej Kurtyny” ( chociażby Polska, Wegry, Rosja) żeby dostrzec to, że popularność nie jest żadnym wyznacznikem jakości muzyki. Kierując się aspektem popularności, mozna powiedzieć, że Czesław Niemen nie był legendą, bo nie był popularny w Wielkiej Brytanii.
Powracając do rage i Linqua Mortis Orchestra. Z tego co kiedyś przeleciało przez moje głośniki najlepiej wspominam krążek “Unity” i kawałek “Set This World on Fire”. Ogólnie dobry zespół z Niemiec, ale znam lepsze zespoły z tego kraju. Linqua Mortis Orchestra to bardzo ciekawy i dość fajny projekt i krążek z 2013 roku mi się nawet podobał. całkiem dobra rzecz.
Gratuluję wyobraźni! Spóźniłam się nieco, bo wszystko co miałam na myśli już zostało powiedziane.
Co do projektowania okładek do książek:
(mała historyjka Ani)
Pytałam dyrektora szkoły o zgodę na filmowanie, bo do Fellow Imagineers trzeba nagrać scenkę w szkole/pracy. Zgodził się, oczywiście :D Z rozmowy wynikło, że też słucha NW. Troszkę się zagadaliśmy. Wspomniał o moim opowiadaniu (zamieszczam je w mojej galeryjce) i napomknął, że "z takim talentem to kiedyś pisanie może być twoim głównym źródłem utrzymania" O.o :D
To co? Jak wypali to zakładamy spółeczkę? Zaprojektujesz mi okładkę? :D
Lubię wyzwania, więc czemu nie?
Trzymam kciuki byś rozwijała swój talent i realizowała swoje pasje. ![]()
Koszulka zaprojektowana dla symphonic metal bandu z Niemiec - Once:
Człowieku co ty odwalasz. Twoje prace są normalnie NIESAMOWITE, piękne w swoim rodzaju. Postęp w Plamenie jest i to dobrze wyraźny, no brak słów. Mogłabym sobie wziąć twoje wszystkie prace wydrukować na papierze kredowym i obwiesić cały sufit. Ja nie wiem czy ty jesteś świadomy swoich czynów człowieku, bo naprawdę to jest niesamowite. Zazdroszczę talentu, bo jest co zazdrościć. Tylko powiem jedno tak trzymaj i rób dalej ile masz sił w rękach i "nie marnuj się"~ aka mój Pan artysta od plastyki 2k15 :)
Pane, to je dobre!
Once nawet nie wiedzą jakie szczęście mieli, że na ciebie trafili :) Oby się dalej muzycznie rozwijali jak najlepiej, bo dobry merch już mają :)
Sami ma rację, Once mają wielkie szczęście. Jakie to piękne! W tym widoku można się dosłownie utopić ^_^
Pokazałam Twoje prace mamie. I stąd jej pytanie:
Z której planety człowieku spadłeś na Ziemię?! :D
Adrianie, to jest piękne! :rolleyes: Strasznie mi się podobają takie krajobrazy ze świata fantasy. :) Zazdroszczę Ci talentu, serio. :)
Wspaniały rysunek, Adrianie. Masz wielki talent - a Twojego dobierania barw zazdroszczę Ci coraz bardziej.... Jestem przekonana, że masz przed sobą prostą drogę do kariery ;) Rysunek pełen powagi i natchnienia. Bardzo naturalnie wyszły Ci skały, a drzewa niemalże żyją... Ale i tak zawsze będzie mi się kojarzyć latające kawałki ziemi z różnymi budowlami, z tym:
Gratuluję Ci kolejnego wspaniałego rysunku!
Cudo! Przepiękna kolorystyka, niesamowite wyczucie przestrzeni i precyzyjne wykończenie pracy! Tu się nie można przyczepić do niczego ;) Arcydzieło w każdym calu!
The Eyes of Floor Jansen
Piękna Floor! Ma taki tajemniczy wyraz twarzy i hipnotyzujące spojrzenie..Oczy są niesamowite! W pierwszym momencie pomyślałam sobie, że to nightwishowa Mona Lisa, ale oczywiste jest to, że inspiracją była tu Sharbat Gula. Chociaż kiedyś spotkałam się ze stwierdzeniem, że ta młoda dziewczyna z okładki to właśnie taka afgańska Mona Lisa. W pewnym sensie udało Ci się połączyć te dwa słynne dzieła. Nie można się oderwać od tej pracy, wciąż chce się patrzeć i patrzeć. Podoba mi się paleta barw, której użyłeś. Lubię takie klimaty! Z tego artu bije olbrzymia wrażliwość, dojrzałość, wdzięczność..Moim zdaniem to jeden z Twoich najlepszych portretów! Gratuluję i jestem pod wielkim wrażeniem :)!
Trudno było mi "oswoić się" z tą pracą- słusznie stwierdził Adi: to mało Florkowa fotka;) Praca jest doskonała i z fajnym przesłaniem- brawo mistrzu:)
Piękny art - nie wiem, ale polubiłam go od pierwszego spojrzenia. Floor ma w sobie wielką łagodność i wrażliwość, którą pokazałeś w właśnie jej oczach. Z kimś mi się ona kojarzy, ale nie mogę sobie przypomnieć. Piękne, Adrianie. I ten materiał - bardzo fajnie ułożyłeś fale jej "chusty" . I to tło - niby dym, a może i chmury? barwy są cudowne, podobają mi się tak jak i Ani. Brawo!
Oczy, włosy, chusta, tło - wszystko jest super! Tylko wciąż coś mi nie pasuje z ustami i brodą... Ale to tylko szczegół. Ogromny plus za pomysł połączenia Floor i Sharbat Guli ;)
Genialna praca, Adrianie! :) Piękna kolorystyka, światło; Floor wyszła Ci naprawdę świetnie. Normalnie brak mi słów. :)
Fotka z programu trasy koncertowej zespołu. Stworzyłem ten projekt prawie 5 lat temu, a on nadal daje o sobie znać... Żyje własnym życiem. :)
W pewnym momencie machina sama się kręci i o to chodzi:) Projekt jest tak wybitny, że raczej szybko nie ulegnie zapomnieniu:)