Język fiński

Czy mógłby mi ktoś polecić jakiś sprawdzony podręcznik do fińskiego???

Jak na przestrzeni wieków język polski bardzo się zmienił, tak język fiński także. :slight_smile:
Cytat z wikipedii:

Pierwszy zapis języka fińskiego to jedno zdanie, zapisane cyrylicą, na korze drzewa, datowane na początek XIII wieku, znalezione w okolicach Nowogrodu Wielkiego w 1957 w Związku Radzieckim. Oryginalne jego brzmienie to: “юмолануолиїнимижи ноулисѣханолиомобоу юмоласоудьнииохови”, tłumacząc na alfabet łaciński- “jumolanuoli ï nimizi nouli se han oli omo bou jumola soud’ni iohovi” jest to najstarszy znany tekst w języku fińskim i najstarszy ze wszystkich języków fińskiej grupy językowej. Drugim znanym zapisem język fińskiego jest zdanie z kroniki podróży z r. 1450 Mynna tachton gernast spuho somen gelen Emyna dayda. Współcześnie zdanie brzmiałoby: Minä tahdon kernaasti puhua suomen kieltä, (mutta) en minä taida; pol. – naprawdę chcę mówić po fińsku, ale nie potrafię. Zdanie to miał rzekomo wypowiedzieć fiński biskup

4 polubienia

Zapomniałam jeszcze o tym. :slight_smile:
Z wikipedii o Tolkienie:

Niedługo później zajął się językiem fińskim. Zainteresowanie to wpłynęło na jego decyzję, aby na tym właśnie języku, zamiast na gockim, oprzeć tworzony przez siebie sztuczny język. Tak powstał wiele lat później język quenya, który stał się mową elfów w mitologicznym tolkienowskim świecie Śródziemiu[27].

3 polubienia
3 polubienia

Post pod postem, ale jeszcze drobna uwaga - wyraz 'laiska' w tym zdaniu jest w mianowniku. 'Tiedän, olen laiska', czyli po polsku 'Wiem, jestem leniwy' - wyraz jest w mianowniku. O ile dobrze pamiętam, wyraz odmieniałby się np. w zdaniu 'Nie lubię tych leniwych uczniów' - 'En pidä tätä laiskaa opiskelijaa'; wyraz musi być w dopełniaczu. Tylko nie jestem pewna, jak w zdaniu 'Nie lubię tego leniwego ucznia' ten wyraz się odmienia, musiałabym sprawdzić. :)

1 polubienie

Sprawdzałam jak miałoby brzmieć zdanie 'Nie lubię tego leniwego ucznia', ale nadal nie jestem pewna. Wygląda na to, że wyraz 'laiska' powinien być w partitiivie, no bo 'kogo, czego nie lubię' - 'leniwego ucznia'. A na przykład 'Lubię tego miłego ucznia', 'kogo, co lubię' w akkusatiivie (bierniku) jest - 'Pidän tästä mukavasta opiskelijasta' (chyba). Ale np. 'Czekam na ciebie' jest 'Odotan sinua', czyli w partitiivie. No i nie wiem, jak z tym wszystkim dokładnie jest.

Aa, no i wyraz 'laiska' odmienia się np. w zdaniu: 'Minulla on laiskaa kissaa' - 'Mam leniwego kota'. :)

A tak przy okazji, w wikipedii znalazłam to:

Abckiria, najstarsze dzieło w języku fińskim. :)

1 polubienie

Zauważyłam właśnie coś dziwnego - fińskie słowa, której najbardziej zapadają mi w pamięć to nazwy piwa :D Siedzę sobie któregoś dnia i myślę "Karhu", wiem, że to niedźwiedź, ale okazało się, że jest też takie piwo. Jakiś czas później szukałam z Maćkiem rymu do "Ala" no i znalazłam w głowie słowo "Karjala", które jak się okazało, też jest nazwą piwa. Teraz sobie siedzę i jakiś głos mi powiedział "Lapin kulta", więc z ciekawości sprawdziłam, cóż to jest. Tyle się można nauczyć od NW ;)

1 polubienie

Język potoczny
W języku fińskim różnica między językiem pisanym a mówionym jest większa niż w przypadku większości języków indoeuropejskich, przy czym różnice te mają naturę zarówno fonetyczną, jak i gramatyczną. Języka pisanego używa się w prawie wszystkich tekstach pisanych, z wyjątkiem nieformalnych wiadomości, przekazywanych pocztą elektroniczną, SMS-em itp. W języku mówionym używa się prawie wyłącznie form potocznych, poza okazjami oficjalnymi (wystąpienia, zebrania itp.) Język potoczny różni się w zależności od dialektu, którym posługuje się dana grupa użytkowników, wieku i pozycji społecznej użytkowników języka. W zależności od sytuacji ten sam użytkownik może używać różnych rodzajów języka mówionego.

Fiński język potoczny opiera się na dialekcie helsińskim, jednak rozwinął się w standard ponadregionalny.

Najważniejsze zjawiska mowy potocznej to:

Asymilacje samogłoskowe i spółgłoskowe: mä oon zamiast minä olen (ja jestem), lukee zamiast lukea (czytać),
Użycie zaimka nieosobowego w III osobie liczby pojedynczej w odniesieniu do osób (l. poj. se l. mn. ne zamiast spodziewanych i używanych formalnie hän, he),
w pierwszej i drugiej osobie liczby pojedynczej używa się zaimków osobowych (mä kuulen zamiast kuulen (słucham),
Utrata sufiksu dzierżawczego na rzecz biernika zaimka osobowego (mun auto zamiast autoni (mój samochód),
Różnice w koniugacji: zastąpienie pierwszej osoby liczby mnogiej konstrukcją z użyciem strony biernej: me mennään zamiast me menemme (idziemy); trzecia osoba liczby mnogiej przyjmuje formą trzeciej osoby liczby pojedynczej: autot ajaa zamiast autot ajavat (samochody jadą),
Preferowanie konstrukcji analitycznych w miejsce syntetycznych, wyrażanych równoważnikami zdań: kun mä olin tullut w miejsce tultuani (“gdy przyszedłem” zamiast “po przyjściu”); rzadziej występujące przypadki, np. abessivus zastępowane są przez konstrukcje przyimkowe: ilman rahaa zamiast rahatta (bez pieniędzy),
Skracanie wyrazów w sytuacjach nieoficjalnych: telkkari zamiast televisio (końcówka -ari jest nader produktywna w sytuacjach nieoficjalnych),
Obrazowość konstrukcji i określeń, koko baletti (cały ten balet) – grupa ludzi.
:slight_smile:

Przeglądając dzisiaj przepisy na fińskie potrawy wigilijne, trafiłam na nazwę ‘kotikalja’ (‘home kalja’). Oczywiście tym, co mnie zaintersowało była część "koti". Skoro ona ma znaczenie, to sprawdziłam "pelto" i ta-da, oznacza 'field'. Timo Homefield ♥

1 polubienie

Ostatnio też zaczęłam się nad tym zastanawiać i znam znaczenie co najmniej trzech nazwisk:

Erno Vuorinen - Erno Górzysty, Górski

Perttu Kivilaakso - Perttu Kamienna Dolina

Ville Valo - Ville Światło

;)

Tak w ogóle to cieszę się, że udało mi się znaleźć trochę czasu na naukę fińskiego - ostatnio uczę się czasów przeszłych: Imperfekti, Perfekti i Pluskvamperfekti. Polecam wszystkim, którzy chcą się uczyć fińskiego, podręcznik Suomea Suomeksi napisany przez Olli Nuutinena - książka jest naprawdę świetna. Z niego też pochodzi to zdanie: Minäkin haluan oppia suomea, mutta minä olen laiska. ;) W ogóle znalazłam już stronę, gdzie będę mogła kupić 2 część tej książki, kiedy skończę pierwszą. :)

A tak sobie jeszcze przeglądałam przed chwilą Wikipedię i natrafiłam na to:

Turun Wiikko – Sanomat – pierwszy numer jednej z najstarszych fińskich gazet

Obecnie w języku fińsku słowo 'viikko' pisze się przez 'v', a wtedy widocznie przez 'w'. :)

1 polubienie

Marja, Suomea Suomeksi ma cudowne rzeczy w sobie, np. zakłada, że człowiek sam sobie z powietrza wytrzaśnie, jak zaimki wskazujące się odmienią przez przypadki. xD Swoją drogą, na większości zajęć pracujemy na tym podręczniku i faktycznie jest w porządku, chociaż, zdaniem jednej z naszych prowadzących, autorowi co jakiś czas zdarza się zapomnieć, że mówi o czymś, co mu wydaje się oczywiste, a co jeszcze nie było omówione.

Z kolei nasza Finka-lektorka zaleciła nam Suomen mestari (oba podręczniki da się zresztą znaleźć w pdfach w Internetach), bo Suomea Suomeksi jest dobry gramatycznie, ale przestarzały pod względem słownictwa.

No dobra, bo ja jednak coś chciałam konkretniejszego.

Zgodnie z obietnicą, do której mnie nakłoniliście, postanawiam dzielić się wiedzą. Po dwóch tygodniach i prawie 11 godzinach zajęć o tym wspaniałym języku, zacznę od rzeczy łatwych. (Więc pomijam wymowę. W kwestii wymowy wiem tylko o jednej dziwnej rzeczy z Internetów, jak się dokopię, to o tym tutaj napiszę).

Na dziś jednak temat dość oczywisty (chociaż tylko z pozoru, bo już tutaj można poznać w małym stopniu różnicę między polską a fińską mentalnością na płaszczyźnie samego języka), czyli powitania. Pożegnań jest więcej, ja leniwa, a mózgi małoprzyswajalne w większych porcjach. Poza tym, muszę mieć Wam co dozować… :D

Short info:

  • ä nie czyta się jak a, ani jak niemieckiego ä, trochę jakbyśmy chcieli powiedzieć a, z ustami ułożonymi jak do i.
  • Podwójną głoskę naprawdę czytamy, jakby były dwie, tylko nie odrywamy ich od siebie. Ale za to mogą być wymawiane w długości trzech.
  • H jest o wiele bardziej miękkie niż w polskim, bardziej zbliżone do chuchania niż harczenia

Powitania – Tervehdyksiä

- Hyvää huomenta!/Huomenta! – Dzień dobry! (rano)

- Hyvää päivää!/Päivää! – Dzień dobry! (popołudniu)

- Hyvää Iltaa!/Iltaa! – Dobry wieczór!

- Terve! – Cześć! (do znajomych, w sklepie, nawet w urzędzie; generalnie do prawie wszystkich poza jakimiś prezydentami i poważanymi ludźmi)

- Hei!/Moi! – Cześć! (do znajomych, przyjaciół, rodziny)

- Moikka! – Cześć! (jw. – z tym, że używają tego określenia głównie dzieci i młodzież; i moja wykładowczyni♥)

6 polubień

Po prostu fala:

Były powitania, to teraz pożegnania, czyli hyvästelyitä (ja wiem, bardzo przydatne pojęcie xD).

- Hei hei!/Moi moi! - Cześć! (do znajomych)

- Moikka! Heippa! - Cześć! (do znajomych, używane głównie przez dzieci i młodzież; i podobno w zasadzie można też użyć tych określeń na powitanie)

- Hyvästi! - Żegnaj(cie)! (bardzo literackie i patetyczne, prawie nikt tego nie używa, chyba że piosenki Joasi Kurkeli albo Wokulski do Łęckiej)

- Näkemiin! - Do widzenia! (w sklepie, biurze, dość formalne)

- Nähdään! - Do widzenia! (podobnie, odrobinę mniej formalne)

- Nähdään huomenna! - Do jutra!

- Hyvää yötä! - Dobranoc!

- Nuku hyvin! - Śpij dobrze!

- Hyvää päivän! - Miłego dnia!

- Hyvää illan jatkoa! - Miłego wieczoru! (miłej reszty dnia)

- Hyvää matkaa!/Hauskaa matkaa! - Przyjemnej podróży!

- Kaikkea hyvää! - Wszystkiego dobrego! (na przykład na końcu maila, ale też w życzeniach urodzinowych)

- Kuulemiin! - Do usłyszenia! (przez telefon, do osoby, z którą jest się na "ty", ale nie jest aż tak nieformalne, żeby było jakimś wielkim faux pas powiedzenie tak do obcej osoby)

- Pärjäile!/Yritä pärjäta! - Trzymaj się! (do osoby, z którą jest się na "ty")

- Pidetään yhteyttä! - Jesteśmy w kontakcie! (też nieformalne)

To chyba wszystko na dziś. (Wszystkie informacje czerpię bezpośrednio z książek i notatek podawanych przez wykładowców, więc są możliwie najbardziej prawdziwe, jak się w Polsce da, a przynajmniej taką mam nadzieję). Następnym razem zabieram się za pozdrowienia, zwroty grzecznościowe i inne takie rzeczy. I przypominam tylko, że w razie pytań, chętnie odpowiem, a jeśli nie będę wiedzieć, pomęczę wykładowców. :D Miłego uczenia się xD

3 polubienia

Wow. Język fiński to bardzo złożona sprawa dla nie w ciemię bitych ;). U mnie na wschodniej prowincji, gdzie bliżej do mentalnie do Białorusi niż Zachodu, w szkołach chyba rzadko kto miał pojęcie, że taki język istnieje nie mówiąc o nauce. Ja miałem do wyboru ruski lub niemiecki a później francuski i to tyle. Ale na naukę fińskiego jeszcze nie jest za późno ;)

Jeśli oglądaliście miniserial Koniec dzieciństwa to może ktoś kojarzy książkę. Bohater, Fin z pochodzenia wspomina o trudności tego języka, nawet pozaziemska rasa z którą jest łącznikiem przyznaję, że jest bardzo skomplikowany ;). Dzięki Paula za umożliwienie poznania choćby w ułamku, tego wspaniałego języka ;)

Dziękuję, Lucifer za miłe słowa! ♥

A teraz informacja niezwykle ważna dla nas wszystkich i rujnująca nasze życia i dotychczasowe rozmowy. Otóż, Drodzy Państwo, w języku fińskim imię TUOMAS NIE SKRACA SIĘ DO TUO. W ogóle się nie skraca. Tuo jest zaimkiem wskazującym, który znaczy tamten (tamta, tamto), może też podobno być jakąś formą czasownika, oznaczającego podawać, dawać, ale nie jest zdrobnieniem.

Już nie mówiąc o tym, że nasze typowe zdrobnienie Taiteiliji do Tai to przemiana Artysty w Albo. :D

It's just Finnish ruining our lives. ♥ Get used to it. ♥ ♥ ♥

6 polubień

Paula, już dawno miałam Ci podziękować/śpiewać peany na Twą cześć za te lekcyjki. Kilka razy zabierałam się za naukę fińskiego, ale no... Słomiany zapał. A teraz może w końcu coś z tego będzie. Zawsze to łatwiej z kimś niż w pojedynkę. ;) Tym bardziej, że z tego co ja paczę, to w tym roku na UAM nie otwierają filologii fińskiej. Albo źle paczę. Ale no. Odpada mi w ten sposób jeden potencjalny kierunek studiów. Niby dobrze, bo będę się mniej wahać, ale z drugiej strony to jednak źle.

Wybacz te nieskładne zdania. Emocje. :O

Ale... Ale jak to Tuomas nie skraca się do Tuo? A Taiteilija do Tai? Co poczniem? :O

Arabesko, nie otwierają, Wydział Neofilologii UAMu to jedna wielka (kochana) patologia... xD

To już wiem, jak od dzisiaj będę wołał na Justynę :smiley: Dzięki, Paula :slight_smile:

2 polubienia

Paula zrujnowałaś mi właśnie system wartości, światopogląd i poczucie tożsamości na tym forum. Mówcie mi od teraz: Albo. 
:smiley: :smiley:
Oj, tam, tam… to takie nasze neofinizmy, polskofinizmy, dreameryzmy? Coś w ten deseń. Kurczę! Muszę kiedyś upolować Tuomasa i zrobić sobie z nim zdjęcie, bo wtedy będą na nim: Tamto i Albo! :smiley:

No i dalekosiężne konsekwencje komentarza Pauli już mnie dosięgnęły swoimi kosmatymi mackami.

2 polubienia

Huehuehuue :D

To jeszcze dwa funfacts z fińskiego, z dzisiejszych zajęć z naszą kochaną Finką:

Warszawa to po fińsku Varsova. Jeśli nie widzicie w tym nic podejrzanego, to znaczy, że jesteście normalnymi ludźmi i (czyli) nie jesteście z Finlandii. Bo Varsova znaczy po fińsku... ciężarny koń.

Fińskie imiona są dziwne. Jest, na przykład, imię Kari, które, jak można się spodziewać, zgodnie z fińską logiką, jest... męskie. Inne męskie imię, które sprawiło, że umieraliśmy ze śmiechu, zwłaszcza, że padło ono w centrum Poznania, to Pyry. Rly, Finland? Rly?

2 polubienia