Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej.... i nie ma to jak własny pokój w którym rządzi mój bałagan ale wystarczy stanąć na łóżku i wszystko się znajdzie (no prawie wszystko :P). Oczywiście chciałabym inaczej umeblować i zmienić kolor ściany ale narzekać nie mogę. A o domu własnym myślę sobie jak będę już dorosła (i mieć wystarczające fundusze) to sobie wybuduję domek fiński.
Adrianie, mamy podobne wymagania :) tyle że ja preferuje coś większego, jak to
Po prostu uwielbiam zamki w Szkocji :)
Mnie wystarczy mała, drewniana chatka w lesie, byleby miała wieżę oraz półkę zapełnioną płytami dobrych zespołów + Nightwish (bo ten ostatni to jest cudo, a nie zespół ^^)
Ta fajnie jest mieć zamek :), najlepiej z porządnym drewnianym wnętrzem, trochę wolnego miejsca na podwórzu na wjazd i na różne zabawy podwórkowe, a tak to gęsty las i wielki ogród :D i labirynt
obok jezioro
Albo cóś takiego
http://fc07.deviantart.net/fs71/i/2011/108/7/f/germany___schwerin_castle_by_pingallery-d3e9nt4.jpg
http://www.tapeteos.pl/data/media/447/big/Dunrobin_Castle_Highland_Scotland.jpg
A najlepiej tu:
Bo to są nasze magiczne klimaty:)
W Rivendell to to każdy by chciał mieszkać :P
Przypomnieliście mi właśnie mój alternatywny plan na życie - rzucam medycynę i w Szkockim zamku nad klifem zakładam hodowlę kotów (pewnie rusków lub norwegów), a piwnicę wypełniam dojrzewającą whisky.
Odwiedziny mile widziane.
To zbieramy kasiore na "Rivendell"? Będzie zarąbiście, super ziomale, czego by chcieć :) Po za drugą połówką.
O tak tak, RIVENDELL ! Chociaż taką siedzibą Galadrieli też bym nie pogardziła :) .
Mnie do Rivendell nie ciągnie, chociażby dlatego, że nie lubię fantastyki, a po drugie- nie da się tam przyłączyć CO, a ja muszę mieć CO, a co za tym idzie, przynajmniej 23 stopnie w pokoju :)
W Rivendell na pewno jest wystarczająco ciepło !
@Adrian - swego czasu też miałam, fascynowały mnie takie gotyckie tudzież neogotyckie siedziby rodem z Poe'go, ale teraz wiem, ze dla własnego zdrowia psychicznego muszę otaczać się mniej mrocznymi klimatami.
Niemniej w Pradze najbardziej łakomym dla mnie kąskiem byly katakumby, do których - ku zgrozie mego ślubnego - pchałam się, gdzie tylko się dało :P
A technika nie zgra się z Rendevill? Spoko zgra się :)
Ciekawie by było mieszkać na stacji kosmicznej :D, ale nie takiej jak dziś, bo to nie zdrowe.
Opcja statek-miasto Atlantyda dla mnie git :)
Albo na czymś takim:
http://cdn5.brusimm.com/wp-content/uploads/2010/06/The-Destiny-on-Stargate-Universe.jpg
Bym wolał większy niż to:
I tu fajna opcja ze Star trek
http://2.bp.blogspot.com/-7bJV5PucAd8/TgSOR5itrTI/AAAAAAAACBo/KpjpPLZ8_jE/s1600/Starbase+03.jpg
Najlepiej mieszać oba nurty scifi i fantazy
Jak już wchodzimy w klimaty fantasy, to ja proponuję to:
Naboo to najpiękniejsza planeta pokazana w GW *.*
Kojarzy mi się z Heroes'ami :D
No też fajny klimacik
Jakoś nie miałem okazji się przyjrzeć tej planecie
Cristophsis też jest w miare, dość interesujący świat
http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20120929022614/starwars/images/f/f5/Christophsis_landscape.png
Umbara ma taki mroczny klimat, fajnie :)
http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20121126051729/starwars/images/b/b6/UmbaranMHCfiring-TG.png
Rodia, no supcio
http://images4.wikia.nocookie.net/__cb20120921222052/starwars/images/6/67/Rodia_palace.png
p.s.
Fantazy czy fantastyka, gubię się :D
Czytałeś serię “Czerwony Mars” ?
Coruscant zawsze spoko ;]
@Kaktuska
O to chodzi: http://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwony_Mars
Nie specjalnie czytam książki :D
A jeśli chodzi o twój przykład, to nawet nie mam pojęcia o czymś takim.
Muszę się wziąć za czytanie :)
Będzie mi potrzebna duża biblioteczka choćby z racji wiecznej potrzeby nauki w zawodzie jaki obrałam, poz tym mam nadzieję że jakieś wolne wieczory będę mogła poświęcić na czytanie “rozrywkowo-hobbystyczne”.
[/quote]
Omg kocham ludzi, którzy czytają <3 Kocham książki ![]()
Beata, Adrian, Invidia, margoQ - przepiękne budowle. Uwielbiam zameczki, szczególnie te z gotyckim klimatem. Kiedyś w takim będę mieszkał i będę miał w nim wieeeeelką bibliotekę ;_; Tyle książek, tyle wygrać…



