Raskasta Joulua

Szukałam, nie znalazłam, więc utworzyłam wątek o fińskiej grupie RASKASTA JOULUA. Myślę, że większość z Was już się z tym projektem spotkała, choćby ze względu na "naszego" Marco, który jest jednym z wokalistów. Za mikrofonem dzielnie wspierają go fińscy koledzy, m. in. Tony Kakko (doskonale znany fanom Sonata Arctica), Jarkko Ahola i JP Leppäluoto (który ostatnio gościnnie wystąpił na najnowszym krążku byłej wokalistki Amberian Dawn, Heidi Parviainen). Ci czterej panowie tworzą również wspólnie inną kapelę, a mianowicie Northern Kings (ale to już temat na odrębny wątek).

Skład grupy Raskasta Joulua uzupełniają inni znakomici artyści, których długo by wymieniać ;)

Zespół wykonuje tradycyjne piosenki świąteczne i kolędy w aranżacji heavymetalowej. Wydał do tej pory 6 albumów. Właśnie rozpoczął coroczną trasę koncertową, po raz pierwszy z gościnnym udziałem Floor Jansen. 12 listopada odbył się pierwszy koncert. Na YT pojawiło się "Ave Maria", zaśpiewane przez Marco i Floor. Co sądzicie o tym wykonaniu? Kto z Was sięga do twórczości Raskasta Joulua nie tylko przed Świętami? ;)

2 polubienia

Poczułam święta ♥

Nigdy nie przepadałam za utworem "Ave Maria" i to wykonanie tego nie zmieniło, chociaż Floor brzmi świetnie. Raskasta Joulua uwielbiam i przyznaję się, słucham ich nie tylko w święta :D

1 polubienie

Przez całe święta męczę rodzinę fińskimi kolędami i świątecznymi piosenkami :))

Hitem zeszłego roku było Pieni Rumpali, fińska wersja Little Drummer Boy. Toni Kakao spisał się na medal ::)

1 polubienie

Doczekaliśmy się profesjonalnego nagrania. Floor z niemałym już brzuszkiem wymiata po fińsku :D . W mojej opinii czyni to rewelacyjnie! (y) Zgadzacie się?

http://https://www.youtube.com/watch?v=ym1Wc5dmUYc

3 polubienia

Nie znam fińskiego aby uchodzić tu za jakiegoś eksperta, ale skoro już tyle czasu jest wśród finów to już na pewno dużo potrafi i według mnie wykonanie bezbłędne aż się włos na głowie jeży i dostaję gęsiej skórki. Piękne wykonanie na dodatek po fińsku. Jeszcze raz SUPER !!!!!

1 polubienie

Powiem tak nienawidzę świąt i piosenek świątecznych ,wielu co mnie zna wiedzą dlaczego ,ale jak dziś posłuchałem jak Floor śpiewała po fińsku to normalnie aż mi się miło słuchało w takiej wersji to piosenki świąteczne mogę słuchać ,a co do Ave Maryja to dla mnie zawsze nr 1 będzie wykon Tarji

Komentarz studenta filologii: :D

Floorka ma strasznie śmieszny akcent! ♥ Jej ä i ö są takie bardziej germańskie niż fińskie, ale to dość zrozumiałe. Zresztą, śpiewa operowo, a tam zawsze jest problem z poprawną wymową głosek w danym języku. (Po fińsku chyba zwłaszcza.) I jak powiedziała: "Kaikki!" (Wszyscy!), to zrobiła krótkie "k" zamiast długiego. I zamiast "mitä?", zapytała "mikä?", ale wszyscy obcokrajowcy mylą przypadki dopełnienia bliższego wraz z ich partykułami pytającymi. W końcu w większości języków nie pyta się "co?" w różnych przypadkach. ♥

Ale jak na końcu mówiła "Kiitos paljon. Tossi kaunis. Kiitos kaikille . Hyvää joulua!", to miała bardzo ładną wymowę, czyli jednak to kwestia tego, że po fińsku operowo się nie da poprawnie wymawiać. Przynajmniej jak się nie jest Finem.

Tak się zastanawiałam i zastanawiałam, pomęczyłam trochę Google i doszłam do wniosku, że Floor wzdłużyła "s". Miało być "Tosi kaunis", czyli "Naprawdę pięknie." (Inna sprawa, że kaunis jest przymiotnikiem, a nie przysłówkiem (kaunisti), ale niech jej tam będzie).

Więc cały jej podziękowanie brzmi: "Dziękuję bardzo. Naprawdę pięknie. Dziękuję wszystkim. Wesołych świąt!".

I pociesza mnie myśl, że Floor z jej Finami 24/dobę też nie umie w partitivus. ♥

5 polubień

News dnia:

Raskasta Joulua łączy siły z TARJĄ! Na czterech tegorocznych koncertach:

14 grudnia w Hameenlinna

15 grudnia w Turku

16 grudnia w Kuopio

i 17 grudnia w Vaasa

artystka wystąpi na jednej scenie m.in. z Marco, Tonym Kakko i Elize Ryd.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona takim obrotem wydarzeń. To będą z pewnością wspaniałe, niezapomniane koncerty.

I być może pierwszy maleńki kroczek ku temu, żeby siła muzyki wreszcie zwyciężyła, godząc zwaśnione strony.

Tarja i Marco po latach znów razem na scenie. Teleportujcie mnie do Finlandii!

http://raskastajoulua.com/

3 polubienia

Nie powiem, bardzo zaskoczył mnie ten news! Po raz kolejny żal mi, że nie mieszkam w Finlandii, też chętnie zobaczyłabym Tarję i Marco na jednej scenie. Wspaniale byłoby, gdyby pojawił się krążek z nagraniem takiego koncertu, zespół nie wypuścił nic nowego od dwóch lat, więc może... :)

1 polubienie

!!!!!

Zupełnie zapomniałam, że to dziś! :D Światło dzienne właśnie ujrzał podwójny singiel z nadchodzącego albumu RJ, zatytułowanego „IV”.

Joulun Rauhaa / Ave Maria

Wersja angielska:

https://lnk.to/happyxmas_FINAr

Wersja fińska:

https://lnk.to/JoulunRauhaaAr

Co sądzicie o duecie Tarji i Marco?

♥ ♥

2 polubienia

Dzięki Aga za info, czekałem na ten utwór :)

Co sądzicie o duecie Tarji i Marco?

Szczerze pisząc spodziewałem się, że Tarja i Marco zaśpiewają w chórku i ponownie usłyszymy jak ich głosy się przeplatają w harmonie, za którymi wielu fanów tęski. Zamiast tego każdy śpiewa swoją partię osobno i przez to utwór wydaje się mniej pełny ("mniej-bardziej, rzekłby Kapelusznik), chłodniejszy, bez tej emocji, która łączy dwóch artystów na scenie... Ciężko jest mi to nazwać, ale mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi.

1 polubienie

Szczerze pisząc spodziewałem się, że Tarja i Marco zaśpiewają w chórku i ponownie usłyszymy jak ich głosy się przeplatają w harmonie, za którymi wielu fanów tęski. Zamiast tego każdy śpiewa swoją partię osobno i przez to utwór wydaje się mniej pełny ("mniej-bardziej, rzekłby Kapelusznik), chłodniejszy, bez tej emocji, która łączy dwóch artystów na scenie... Ciężko jest mi to nazwać, ale mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi.

Doskonale rozumiem, co masz na myśli. Moje odczucia są identyczne. Do końca z nadzieją w sercu czekałam na chwilę, kiedy głosy Tarji i Marco zabrzmią wspólnie, jak za dawnych lat, i jestem nieco rozczarowana, że się nie doczekałam... Rzeczywiście utwór przez to traci. Choć oboje śpiewają pięknie, to jednak brakuje tego pierwiastka, dzięki któremu można by to wykonanie uznać za spójne i doskonałe. Całość brzmi trochę jak dwie osobne części sklejone w jedną...

Cóż, pozostaje mieć nadzieję, że chórek pojawi się podczas występów na żywo (szczęściarze, którzy tam będą!) Oby wówczas było inaczej niż na albumie. Czekam na duet z prawdziwego zdarzenia, na pozytywne emocje, uśmiechnięte twarze i uściski dłoni. Na to, żeby oboje pokazali światu, że wreszcie sobie wybaczyli.

1 polubienie

Floor rozpoczęła tegoroczną serię koncertów z projektem RJ. Mamy już nowe nagranie klasycznego „Ave Maria" z udziałem Marco (można porównać z zeszłoroczną wersją live).

A już za nieco ponad dwa tygodnie „expect the unexpected”, czyli duet Marco z Tarją. Kto czeka? Kto już słuchał najnowszego krążka RJ, „IV”?

http://https://www.youtube.com/watch?v=tXbdFF-0-9c

Pierwszy z czterech wspólnych występów Tarji i Marco za nami. Przełom nastąpił. Spójrzcie na końcówkę... ♥ ♥ i spróbujcie się nie wzruszyć :-(

http://https://www.youtube.com/watch?v=pebzh4PbZuE&feature=youtu.be

2 polubienia

Moim zdaniem: wokal Marco i Tarji mocno przekombinowany , pieśń jest mocno emocjonalna i wszelkie wokalne udziwnienia mocno zniesmaczają mi odbiór- najlepsza i bardzo profesjonalna jest tu wokalna wersja Florki. Wiem , że istnieje wiele aranżacji tego utworu, ja jednak najbardziej lubię bardzo klasyczne.

Ja również lubię klasyczne aranżacje „Ave Maria” i wręcz wielbię duet Marco i Floor, który jest niemalże perfekcyjny (patrz mój poprzedni post). Jednak nie chcę i nigdy nie będę porównywać go do tego pierwszego, przejmującego wykonania Marco i Tarji, które musiało być niemałym wyzwaniem dla nich obojga. Z pewnością towarzyszyły im wczoraj wielkie emocje, bo co innego nagrać wersję studyjną w dwóch różnych zakątkach globu, a co innego po tylu latach w obecności tysięcy wyczekujących fanów wyjść razem na scenę, patrzeć sobie w oczy podczas występu i jeszcze panować nad głosem. Dla mnie osobiście nic tu nie jest przekombinowane, a wręcz jak najbardziej szczere. Aranżacje wokalne odbiegają wprawdzie od perfekcji, ale w tym wypadku zupełnie mi to nie przeszkadza. Myślę, że najważniejsze jest przełamanie lodów. Uśmiech Marco i łezka w oku Tarji (widać na innym, gorszej jakości nagraniu) dają nadzieję na odbudowanie pozytywnych relacji w przyszłości. I tak trzymać.

Co Wy na to? ;)

http://https://www.youtube.com/watch?v=iLdDjG1XAvw

1 polubienie

Końcówka "Ave Maria"! ♥ Chyba już wcześniej wspominałam, że nie przepadam za tym utworem, więc wykonanie Tarjii Marco mnie nie zmiotło, ale już "Tulkoon Joulu" tak. Brak mi słów, siedziałam cały utwór z bananem na twarzy, cudownie zobaczyć znów Tarję i Marco na jednej scenie tak dobrze się bawiących. Widać, że Tarja bardzo emocjonalnie przeżywa te występy.

Możliwe, że idę o krok za daleko, ale jeśli już doszło do spotkania Tarji z Marco, to może gościnny występ Tarji w Najtfiszu nie jest już tak nierealnym marzeniem... :)

1 polubienie

Ciii, Ala, cii... Nie wybiegajmy aż tak daleko w przyszłość, żeby niczego nie zapeszyć ;) Na razie wygląda to bardzo dobrze. Wspaniale jest widzieć oboje w tak pogodnych nastrojach, uśmiechających się do siebie, emanujących serdecznością i pozytywnymi emocjami. Widać, że każde z nich przeżywa te wyjątkowe chwile. Te ulotne spojrzenia, przyjacielskie gesty i miłe słowa (hmm, podobno na końcu "Tulkoon Joulu" padają stwierdzenia, że zbyt długo się nie widzieli) wyrażają bardzo wiele. Ciekawe, jak będzie na kolejnych koncertach.

1 polubienie