Telefony komórkowe

Jaki macie telefon? Jesteście z niego zadowoleni? A może macie na oku jakiś inny?

Ja od miesiąca jestem posiadaczką Sony Xperii J i jestem z tego telefonu bardzo zadowolona. Nie jest skomplikowany w obsłudze, działa płynnie, bateria trzyma dość długo.

W dalszym ciągu używam również poprzedniego telefonu - Sony Ericssona K800i, który służy mi głównie jako budzik i aparat fotograficzny (zdjęcia można zobaczyć w galerii moich prac w dziale Fan Art) :P

Nie przywiązuję wagi do telefonów. Mam jedną zasadę: ma działać. Reszta to sprawa druuugorzędna :P

Obecnie jestem szczęśliwym posiadaczem Sony Ericssona Live With Walkman. :>

Wcześniej miałem: Xperie X8 <------- Samsunga (nie wiem jaki ale dziadowy) <------- SE K800i <----- jakaś Nokia bez bajerów.

Ja jestem w posiadaniu Nokii X-2.

Moja skromna ocena w skali 1 - 10 to 6. Celowałem w jak najbardziej muzyczny i jednocześnie tani telefon. Ten okał się całkiem fajny, gdyby nie kilka braków, takich jak brak regulacji siły podświetlania wyświetlacza, początkowo nieporęczna klawiatura, średnia żywotność baterii no i słuchawki które padły dość szybko, niestety :(

W tym momencie korzystam z dwóch telefonów. SE W810i i SE W902. Ten pierwszy jest już ze mną 3 lata - i zapowiada się na więcej! Po prostu genialny! Solidny, Wytrzymały... Gdyby tylko był głośniejszy... Natomiast ten drugi - to miał być strzał w dziesiątkę. i był. Dopóki mi nie upadł po... 6 dniach używania xD To było w lipcu. Z naprawy ostatecznie wrócił wrzesień/październik. Nie działa jednak klawisz do przyciszania i klawisz Walkman. Czyli z przyciszaniem przez Shake Control też nici... Ale i tak go lubię :) Dobry aparat, mocna latarka - chociaż w całości metalowa obudowa nie jest przyjemna w zimę... I klawisze są trochę za małe. Ale idzie przeżyć :)

SE ogólnie mają to do siebie, że są wytrzymałe i o wiele bardziej żywotne niż inne.

Mój poprzedni telefon SE C902 zaliczył nie jeden upadek, katowany był w kółko na muzyce na nudnych wykładach a mimo wszystko jego bateria do dzisiaj o wiele dłużej wytrzymuje niż w mojej 'nowej' Nokii :/

Większość modeli Sony Ericssona w ogóle była bardzo udana, przystępna do samodzielnej naprawy jak i tuningu :) Niestety, musiałem przesiąść się na nokię QQ

SE ogólnie mają to do siebie, że są wytrzymałe i o wiele bardziej żywotne niż inne.
Starsze modele z joystickiem miały to do siebie, że a gałeczka szybko odmawiała posłuszeństwa, niestety. :slight_smile:

Nie jestem fanem smartphone’ów, nie lubię dotykowych ekranów i w ogóle jakiś taki atechnologiczny jestem jeśli chodzi o aplikacje, androidy i takie tam…
Jestem wierny SE i mam w szufladzie Zylo z pękniętym ekranem. Telefon idealny dla mnie - odtwarzacz muzyki jest całkiem fajny. :slight_smile: (tak, teraz wszystkie to mają w standardzie…) Jedyne co mnie wkurza to brak wejścia na mini-jacka!

Zdjęcie:

Mój stary wierny obdrapany druh: 6500s-1. Uwielbiam go , jest szybki i niezawodny:)

Matko, ja bym mogła mieć cegłę, obu można było przez nią pogadać :D

Ostatnio dostałam jakiegoś Samsunga s5610 (??? Ale może i nie :P) - póki co działa, więc jest ok. Nie zwracam uwagi na bajery, nie musi odtwarzać muzyki (bo od tego mam coś tam do słuchania), nie musi robić zdjęć (bo mam jakiś tam aparat), w gry na komórce i tak nie gram, w netu korzystam tylko stacjonarnie (z lenistwa, nie chce mi się oczu wyślepiać :P).

Wiele różnych telefonów przewinęło się przez moje ręce, chyba nie ma marki której bym nie testował. Zdecydowanie będę unikać telefonów dotykowych.

Beato - nie TESTOWAŁEŚ? xD

Dobra, nazwałam moją przygodę z komóreczkami po swojskiemu- miałam, używałam;)

@beatag60

Myślę, że honkowi chodziło o to, że użyłaś, pisząc o sobie, rodzaju męskiego ("testowałEm) ;)

Ja mam Nokię X2, bo zachciało mi się lepszego aparatu fotograficznego. Żeby było śmieszniej mam ten model już półtora roku, i aparatu używam bardzo rzadko :D Kilka rzeczy bardzo mi się podoba, ale parę bywa denerwujących. Wcześniej był Sony Ericsson W200 i, jeśli nie liczyć bardzo podstawowego aparatu fotograficznego i trochę ciężko chodzących klawiszy, byłem z niego bardzo zadowolony.

Oj tam, malutka literóweczka- testowałam rzecz jasna:)

Nie znoszę, nie cierpię i nie chcę mieć telefonu dotykowego- są jak dla mnie nie wygodne. Mój sfatygowany staruszek jest bezawaryjny- nie mam go czym zastąpić:(

A ja na ten moment nie wyobrażam sobie mieć telefonu niedotykowego - mam wave'a 533 i poza tym, że trochę przymula i ostatnio zaczyna troszkę szwankować, to jestem zadowolony. Chociaż powoli rozglądam się już za następcą i nie wiem co wybrać xD

Pony Ericsson W902 w wersji Wine Red ♥ wszyscy Ci będą mówili, że masz różowy telefon...

Bosh... każdy byle działający!!! Ostatnio 3 mi się wykończyły [*] ale ja im nic nie zrobiłam!!! :P

To zwierzątko czy telefon? :smiley:

A tak na serio. Ja raczej nie przywiązuję uwagi do “bajerów” w telefonie. Ma być solidny i tyle. Moje nowe telefony zazwyczaj nabywałam jak dotychczas zgodnie z zasadą “wpadam do salonu przedłużyć umowę i biorę SE który dają mi za 1 zł :P” Miałam więc pod rząd trzy SE (modeli dwóch pierwszych już nie pamiętam), a ostatni to Zylo, który niestety był pierwszym moim telefonem, który okazał się nie być niezawodnym (trzy razy poszła taśma od wyświetlacza, no ale rozsuwane typy tak mają…). Długo broniłam się przed samrtfonami, uważając, że nie są mi potrzebne takie rzeczy jak dostęp do netu przez Wi-Fi czy inne bardziej rozbudowane funkcje telefonu niż dzwonienie, słuchanie muzyki i robienie zdjęć. No ale przed Bożym Narodzeniem zostało to na mnie praktycznie wymuszone przez tatę i męża, więc cóż miałam zrobić :stuck_out_tongue: Tak więc stałam się właścicielką Nokii Lumii 610. Jak się okazało po niedługim czasie ma ten telefon wiele niedoróbek względem swoich “młodszych braci” głównie za sprawą systemu Windows Phone 7, który to np. nie obsługuje chociażby Bluetooth, co jest dla mnie dość niezrozumiałe. No ale trudno. Ogólnie tel. dobrze działa, bardzo płynnie, nie ma problemu z pisaniem na klawiaturze wirtualnej i powiedzmy, że jestem zadowolona :wink: Poprzedni Zylo nadal służy mi jako odtwarzacz muzyki głównie.

Lol - to wszystko T9 xD Mój Pony Ericsson ma poczucie humoru xD

U mnie telefon spełnia rolę odtwarzacza mp3. ;D Generalnie wagi do marki i modelu nie przywiązuję, jak się zepsuje to po prostu się rozejrzę za nowym, aczkolwiek pożądaną specyfikacją komórki jest mini jack do słuchawek. Aktualnie na stanie Nokia X2-00, nawet nie mogę za bardzo narzekać.