nie mówię że jakąś muzyka jest lepsza :D ale mam na myśli to że umiejętności nie można oceniać po sposobie gry w zespole :)
A twoim zdaniem na podstawie czego powinno się je oceniać? Przecież od tego jest zespół żeby pokazać swoje umiejętności lub ich brak. Wracając do przykładu twojego znajomego jeżeli posiada dobre umiejętności może je pokazać w rocku, black metalu czy nawet popie, jeżeli mu ich brak to nawet disco polo mu nie pomoże.
Masz trochę racji, ale jeżeli np lubię blues i gram w zespole to nie znaczy że to szczyt moich możliwości : ] Myślę że w nightwish gitara mogła by być czasem szybsza, ale mimo to właśnie taki styl tam pasuje. Założę się że Erno jest w stanie z siebie wycisnąć więcej
Zgodziłbym się gdyby taki stan rzeczy dotyczył tylko płyt, jednakże podobnie albo i gorzej jest podczas występów na żywo, gdzie dany muzyk ma już swobodę gry na instrumencie i ma pole do pokazania czegoś więcej (vide Tuomas na ostatniej trasie). U Emppu mamy cały czas od początku jego gry w zespole podobne power chody, partie rytmiczne zwykle dwu-trzy dźwiękowe, natomiast występy live to brak wyczucia rytmu i czasami zdarzające się problemy z trafieniem w moment, kiedy ma zacząć swoje solo.
Każdy członek NW w swoich początkowych latach miał do pokazania najwięcej. Szczególnie podczas AFF, Oceanborn i Wishmastera. Szczególnie Emppu i Tuo. Co prawda nie siedzę w wykonaniach live, bo mi się nie chce, ale co miałam zobaczyć zobaczyłam i mogę stwierdzić, jak na całkowitego laika w sprawach gitar, to jest naprawdę ciekawie. Emppu jest naprawdę dobrym gitarzystą. To, że teraz w NW gitary pełnią drugie tło (kiedyś bardziej wychodziły na prowadzenie), wypchało hobbita na tył zespołu i przykryło jakby jego możliwości. A kiedy ma swoje solówki, to wykonuje je równie zgrabnie jak na początku działalności, tyle że krócej.
Tak, jestem laikiem, zupełnym, ale też jestem oddaną fanką Emppu i dla zaspokojenia ciekawości i żądzy mordu na Tobie, chciałabym zobaczyć nagrania koncertowe, na którym słychać brak wyczucia rytmu i problemy ze swoim solo.
Przepraszam że tak mieszam, ale się śpieszę i dzisiaj raczej szybko już nie wejdę, chyba że u Fika.
Skoro trochę czasu Cię nie będzie to postaram się parę perełek znaleźć. Na dobry początek, pierwszy przykład z brzegu z ostatniej trasy:
Na tym nagraniu wygląda na naprawdę zdenerwowanego. Zawsze był "tłem" a tutaj wszystkie oczy i uszy skierowane były na niego. Muzyka jest na tyle cicha, że dokładnie słychać każdy dźwięk i świadomość tego może być dużą przeszkodą dla kogoś tak nieśmiałego jak Emppu.
Oglądając dokument "Please Learn..." z DVD SS widzimy jego trudności wypowiadania się przed kamerą. Dodatkowo w oficjalnej biografii NW Emppu stwierdził, że proces nagrywania jego partii gitarowych jest dla niego bardzo intymny i nie lubi gdy ktoś patrzy mu przez ramię.
To w pewien sposób może go usprawiedliwić, bo warsztatu nie można panu Vuorinenowi odmówić. ;)
[quote=“TheEscapist”]
Nie dziwne, że nie słyszałaś, dziś była premiera :P[/quote]
Premiera była w radiu Owsiaka kilka dni temu i już wtedy po internecie krążyła ta wersja. ![]()
Czy w jeszcze jakichś utworach Emppu ma słabsze momenty czy tylko w SLS?
A wiesz że muszę poszukać filmiku z solo z playbacku, który się zdarzył podczas DPP Tour. Nie przeczę że Emppu był średnim/ dobrym gitarzystą do Once, który notabene jest wyżyną jego możliwości na płytach studyjnych zespołu. Szkoda po prostu że nie trenuje on swoich umiejętności, przez co widać że zamiast iść do przodu, uwstecznia swoją grę na gitarze. Ze śmieszniejszych przykładów na żywo o które prosiłeś:
Eva i SLS są do siebie bardzo podobne - wolne tempo, delikatne klawisze/orkiestracje. Także mógłbym tutaj powtórzyć to, co napisałem kilka postów wyżej. Być może takie sytuacje Emppu gubią, bo w innych, bardziej metalowych utworach radzi sobie świetnie i nie czuje takiej presji. ![]()
Nightwish z albumu na album staje się coraz mniej gitarowy a bardziej symfoniczny. Na “Once” zdaje się Emppu mógł pokazać więcej w “Romanticide” czy “Planet Hell”, ale dlaczego uważasz, że to wyżyna jego możliwości?
A co z intro do “Wanderlust”, “Crownless” czy solówką w “Wishmasterze”? Nie sądzę żeby przyczyną mniejszego udziału gitar w NW było brak trenowania swoich umiejętności przez Erno. W takim kierunku zmierza muzyka NW.
Jeśli naprawdę chcemy sprawdzić poziom gry pana Vuorinena to powinniśmy szukać tam, gdzie ma swobodę tworzenia - w jego zespole Brother Firetribe. ![]()
Czy nieśmiałość powoduje, że Emppu jest słabym gitarzystą? Nie sądzę. W końcu to muzyk, który już naprawdę sporo lat występuje na scenie i przeżył wiele koncertów. Gdyby to były jego pierwsze koncerty, to można byłoby tym tłumaczyć jego wpadki.
Na tym nagraniu to się chyba zestresował, biedaczek ![]()
“Słaby gitarzysta” to trochę zbyt mocne określenie, ponieważ jak dotąd odnotowaliśmy, że ma problemy z dwoma utworami a z resztą radzi sobie bardzo dobrze. ![]()
Każdemu zdarzają się wpadki, ale miejmy na uwadze także jego dobre występy (a jest ich zdecydowanie więcej).
Dobra, średni gitarzysta. ;)
Słaby gitarzysta na tle innych gitarzystów w metalu to bardzo dobre określenie patrząc na całość jego umiejętności zaprezentowanych zarówno na albumach studyjnych, jak i podczas występów na żywo. Dwa utwory z jednymi z najprostszych pod względem budowy solówek opartych na dwóch, góra trzech dźwiękach. Tłumaczenie nieumiejętności zagrania prostej solówki przez doświadczonego występowo gitarzystę, nieśmiałością? Wolne żarty…
Możesz w takich wskazać jakieś występy, solówki wskazujące na te jak to mówisz bardzo dobre umiejętności Emppu jako ogólnie gitarzysty?
Czyżbym przegapił moment, w którym zaczęliśmy klasyfikację Emppu w "rankingu gitarzystów"? ;)
Cały czas rozmawialiśmy o jego karierze w Nightwish. Jak wspomniałem wcześniej - to nie jest zespół, w którym pierwsze skrzypce odgrywają gitary i Erno nie musi być wirtuozem światowej klasy.
Podtrzymuję zdanie, że nie powinniśmy go oceniać po paru słabych występach, podczas gdy zdecydowanie przeważają te dobre. I mam tu na myśli oczywiście występy w NW, a nie porównywanie do innych gitarzystów bo to nie ma sensu. Nie ten typ muzyki!
Zawsze każdego muzyka ocenia się po umiejętnościach, które prezentuje i w odniesieniu do innych muzyków w obrębie tego samego podgatunku (tutaj nasz Hobbit także wypada średnio). Parę występów? SLS to było około 30-40 występów plus Eva to był jeden z wielu przykładów. W takim razie na podstawie czego ja mam oceniać Emppu jako gitarzystę? I co ma muzyka jaką muzyk wykonuję. Jeśli gitarzysta nie potrafi kilkanaście razy odegrać zlepku kilku dźwięków, no to na prawdę chyba o nim dobrze nie świadczy. W tym temacie pojawiło się kilka opinii że Emppu to jednak “dobry gitarzysta” , w tym twoja wypowiedź “że potrafi dobre zaplecze”. W takim razie mógłbyś podać jakieś przykłady na potwierdzenie tej tezy o dobrym zapleczu, czy też swoją opinie o Emppu?
Jednak jeżeli oceniamy jakiegoś gitarzystę to fajnie byłoby popatrzeć przez jakiś szerszy pryzmat niż tylko przez gatunek jaki ten muzyk wykonuje. A Emppu ani techniką, ani szybkością, ani innowacyjnością i swoim stylem nie wyróżnia się na tle innych. Ot, zwykły rzemieślnik, któremu Bozia poskąpiła talentu. Bardzo przeciętny/słaby gitarzysta na tle innych. A to, że Emppu nie gra tutaj pierwszych skrzypiec to inna kwestia.
Ta dyskusja to błędne koło, ponieważ zupełnie inaczej pojmujemy słuchanie muzyki. Ja nie mam potrzeby analizowania, porównywania techniki, warsztatu, umiejętności i udowadniania fanom, że ich idol wcale nie jest taki dobry. Owszem, w porównaniu do innych gitarzystów (skoro tak bardzo chcesz) wypada kiepsko. Ale co w związku z tym? Fanom podoba się jego gra i nie oczekują solówek wypruwających trzewia. Jeśli chcę bardziej gitarowego grania w wykonaniu zespołu symfoniczno-metalowego to posłucham sobie Epiki. Jeśli na odwrót - Nightwisha. Prosta sprawa. ![]()
Stojąc w galerii i oglądając dzieła Turnera (jednego z moich ulubionych malarzy) nie zastanawiam się nad tym, czy na tle innych artystów wypada dobrze czy nie. Jest inny, ma swój styl, który do mnie przemawia i przyciąga moje oko. Nie ma jedynego, właściwego stylu tworzenia.
Nie przypominam sobie, żebym napisał, że “potrafi dobre zaplecze” (sic!), ale opinie w stylu, że jest dobrym gitarzystą są jak najbardziej wskazane. Widzisz, to jest forum dyskusyjne i nas interesują subiektywne odczucia fanów. Każdy jest inny i każdy słyszy muzykę inaczej. Dzięki temu możemy spojrzeć na każdy utwór czy zespół z innej strony zamiast przytakiwać sobie nawzajem i machać główkami jak te pieski w samochodach, gdy się jeździ po dziurach.
O, takie:
“Czucie i wiara silniej mówi do mnie, Niż mędrca szkiełko i oko.” ![]()
