Galeria Ancient

No początek po przerwie zaprezentuję światło. Choć lubię sztukę światła, to raczej do moich ulubionych nie należy fotografia, lecz używanie światła zamiast farb. Kiedyś bym powiedział, no można, ale sztuka światła ze słońce :D

Zwykle myślałem, że to tylko, można za pomocą lampek, najprościej mówiąc :)

Dobra powiem, ja osobiście jestem zadowolony, nie wiem co wy na to.

Dziś chyba powiem można, do tego dodam, opinia na ten temat się zmienia w tej kwestii się nie zmieni :D Ale jeśli kiedykolwiek powiem inaczej, mam na tą pewną zasadę, zawsze pozwolę sobie na nową naukę, bo przecież na tym polega samodoskonalenie. Choć mam zasady, to zmiana jest zasadą którą zawsze muszę dopuścić. A ja nie lubię jak ktoś mi robi wielkie halo, albo ceremonie tonalne.

Co do tych zdjęć powiem w sumie jestem zadowolony i czuję, że to choć było ustawione, to jednak artystycznie :)

Sztuka światła, numer jeden, jest to album zawierające kształty i formaty światła jakie sobie wybrałem. Ale jest bonus do którego mam tytuł :) Powie dlaczego wybrałem te zdjęcia.

Rozprysk z lądu

Smuga

Wędrowny Flejm

Słoneczne światło

Kojące światło energii magicznego kryształu.

Sam muszę coś powiedzieć, to naprawdę jest dla mnie cudne :)

I ten specyfik też go uwielbiam :)


Nadzieja

Oświecone

Obserwacja, szukanie

Połysk

Blask

Nadejście

A o to bonus :)

Tytułowany jako: Światłorzep

No i jeszcze coś specjalnego, choć na początku nie myślałem, by to wstawić.

Zdjęcie patrząc w przestrzeń. Choć wstawiając je nie miałem na celu tego albumu, lecz przedstawienie, formatu jaki tu jest umieszczony. Choć nie wyraźne, samo zdjęcie pokazuję ten nieobecny wyraz twarzy i to jak patrzysz w przestrzeń, a ktoś mówi co się tak patrzysz? Zadaje sobie pytanie: Czy to zdjęcie jest brzydkie? Jest nie wyraźne, ale jest niezwykłe pokazało mi coś niesamowitego.

4 polubienia

Ładne. Najbardziej podoba mi się to szóste.

Pogoda zmienna jest, ale pogoda czasem jest bardzo szalona, gdy z każdej strony mamy coś czego się ktoś nie spodziewa.

Cały Album - https://plus.google.com/u/0/photos/102708157310053183705/albums/6140872777697267825

6 polubień

Ładnie. 3 od końca podoba mi się chyba najbardziej ;) Lubię takie zdjęcia - słońce i niebo poprzecinane kablami :)

1 polubienie

Bardzo fajne zdjęcia tobie wyszły :)

Dla mnie najlepsze są te gałęzie z promieniami słońca - wczoraj też zrobiłam podobne.

Kilka słów odnośnie Snu o wilkołakach.

To chyba bardziej krótki poemat czy ballada niż wiersz. Opowiadasz historię, niekoniecznie - przeżycia podmiotu lirycznego. Tak czy inaczej; myślę, że to całkiem ciekawa zapowiedź dalszej twórczości - z tego, co pamiętam, to jedna z Twoich pierwszych tego rodzaju literackich prób, więc nie ma co się zrażać jakąkolwiek krytyką. Dobrze jest wziąć sobie do serca uwagi i pracować dalej, żeby poprawić swój styl. Ale do rzeczy.

Podoba mi się klimat utworu, jest łatwo wyczuwalny, aż emanuje - i to dobrze. Niestety pierwszą rzeczą, jaka mi się rzuciła w oczy (chociaż ja w sumie jestem pilkunnussią, nie jestem miarodajna w tej kwestii), to literówki, jak dźwi czy ciekwość. Logiczne jednak, że nie o to chodzi w treści utworu, więc to tak na marginesie.

Urzekł mnie sposób, w jaki budujesz napięcie, niepokój. Może to takie skrzywienie, które minie z czasem, kiedy przerzucę się na coś innego niż Witkacy, ale Twój styl kojarzy mi się w jakiś sposób z Czystą Formą i, choć nie jest to jeszcze żaden profesjonalny paralelizm, to i tak mnie wciąga.

Rymy są takie ostre, brakuje rytmu. Ale nie wiem, czy w tym przypadku cecha negatywna, bo to właśnie to nadaje temu wierszowi/balladzie/whatever taki charakterystyczny wydźwięk. Muszę przyznać, że na początku byłam dość sceptyczna, ale z czasem coraz bardziej i się podoba.

Jakoś nie podobają mi się (dla odmiany) po dwa ostatnie wersy dwóch przedostatnich strof. Takie jakieś szarpane, jakby wciśnięte na siłę. Ale tak jeszcze raz analizowałam... I jednak stawiam na wiersz, mimo wszystko. Chociaż ma w sobie sporo elementów opisu, to jednak obstawiam metaforyczny opis przeżyć - a przynajmniej pozwól mi w to wierzyć. ;)

Za wszelkie nadinterpretacje i mój schnący z każdą stroną przeczytanej naukowej książki ton... Jak tylko się odbiję od filologiczno-historycznego dna literackiego (przy czym jest to literatura na wysokim poziomie, to dno to moja osobista klęska umysłowa pod jej wpływem), to pewnie mi się poprawi. Podsumowując: podobało mi się i czekam na następne. Pewnie znowu zabranie się za nie zajmie mi kilka tygodni, ale to zabieranie się będzie raczej pełne nadziei dla Twojego powstającego właśnie nowego talentu. ^^

Ostatnio pracuje nad nowym stylem :)

https://plus.google.com/u/0/photos/102708157310053183705/albums/6149500126262813153

4 polubienia

Mam problemy z zobaczeniem czegokolwiek :D Ale 3 i 6 zdjęcie fajne ;) Zwłaszcza 3. Ładnie ci ostrość złapało ;)

Mi też się trzecie bardzo podoba. Strasznie fajne Ci wyszło to rozmyte tło i wyraźny kwiatek :)

Bardzo fajne zdjęcia. :)

1. Sąsiad w Kosmosie

Kiedy patrzę na niebo

widzę gwiazdy, te gwiazdy,

które są, jak ...

no właśnie

Czasem widziałem,

światła okien

te świetliki za którymi kryje się żyrandol

a w koło niego życie

Blask życia

blask szczęścia i radości

ale wiem,

że jednak w koło tego światła

krążą bardzo samotne istoty

które nie były docenione

Mimo wszystko

zawsze jest miło spojrzeć w niebo

zobaczyć to fajne wyraziste światło

jakby z okna sąsiada

Gwiazdy dają wielki uśmiech na twarzy

dają życie

moment który daje

szczęście i radość

czuję, że nie jestem sam

2. Biowieżowce

świat małych rzeczy

świat pełen szaleństw

nadlatuje ważka

to ten niebieski samolot

zbliża się do lądowania

chwyta zaczepami zielonego słupa

wędruje do jadłodajni

do ząbkowych zielonych

tam lądują czarno żółte futrzaki

tam szukają złocistego trunku

lecę na motyla

a teraz patrzę

na te biedne i opuszczone puste beżowe platformy

co tam tak cicho

nic tam nie ma

skacze na jaskrawe pola

które już się zmieniają

wiatraki wyrastają

by tworzyć nowe miejsca dla życia

chwytam się więc na gapę drony

i lecę w nieznane

1 polubienie

Wczorajszy dzień był kolejnym dowodem, na wzrastającą "koleżeńskość" zwierząt. Czyli, jeśli ktoś zauważył, zwierzęta się mniej boja pojawiają się coraz bliżej ludzi. Coraz łatwiej natrafić na jakiegoś zwierzaka. I nie chodzi o porę roku.

FbdHyWVCZLDTUgMDZAcw2kGeIdqtvlAbG3fJOWiyaICQ=w914-h685-no

tAfQRzCP0I7QGRge-2eGzyFn9IFuY-TcMfzCA-YjtFnb=w914-h685-no

7VssKDKalMD6t7GtFssMzWnKn7K-do0yf4V-zSjYPfVY=w914-h685-no

uYuRVtAl2rU2_aedu7qJt3A0PnyiGOSR61-thZROAQ9l=w514-h685-no

ten mały skurczybyk, tylko troszkę był płochliwy, ale siedział i tak spokojnie. Jedyne wrażenie, jakie odczułem, to że szuka sobie relaksu i darmowej wyżerki. Patrząc na jego poczynania, bardziej mu zależało na tym, by sobie posiedzieć. Miał dosłownie wyrąbane na to czy ktoś go upoluje. Chytry plan ludzi spełzł na niczym. Ja ganiałem w te i wewte, a mądrale siedziały na gałęzi metr dalej.

4 polubienia

Ostatnio pracuje nad czymś innym niż zwykle, mam nadzieje, że się wam spodoba i nie tylko ocenicie jakość. Coś muzycznego, pomysł jest ciekawy, ale więcej zdradzić nie mogę :P

Ze względu na to, że pewien pomysł na "foto album" dosłownie zatrzymał się w czasie, więc dziś postanowiłem wam przedstawić zestaw moich kolekcji (w końcu się zdecydowałem, bo i tak chciałem to zrobić :D ). Miłego oglądania :)

A pod linkiem cała album ze zdjęciami kolekcji https://plus.google.com/u/0/photos/102708157310053183705/albums/6170210682425540049

4 polubienia

Czy to są jakieś artystyczne formy z magnesów?

Nie, to tylko moja pomysłowa ekspozycja. Choć może coś wykombinuje innym razem :D Jeśli już coś artystycznie, to piórka. Bo chcę coś z nich zrobić, ale muszę spróbować, by zobaczyć, czy coś z tego będzie. A jak widać na zdjęciu zrobiłem takie "cuś" z tymi piurkami :)

A przed wami ważka, w końcu ją uwieczniłem na zdjęciach. :) Jeśli dobrze pamiętam, to 3 raz jak spotkałem taki nadzwyczajny okaz. Za pierwszym razem musiałem pobiec po telefon, a jak wróciłem, jej już nie było. Za drugim miałem słabe zdjęcia. Ale w końcu spotkałem ją trzeci raz. I o to jest:

4 polubienia

A, to ta ważka, co wczoraj na czacie wspomniałeś. Fajne ujęcia, a ważka w ogóle ciekawa. Ładny ma kolor - taki wyrazisty :)

Co do Twoich poprzednich zdjęć - skąd masz takie duże i ładne pióra?

Uzbierało się :) Można je znaleźć w polach, łąkach i przy zarośniętych wałach. A długie brązowe pióra należą do bażanta.

Ale piękna ta ,ważka ,jakiś niesamowity okaz ,bo nie widziałem nigdy niebieskiej ważki ,zawsze są czarne albo zielone

1 polubienie

U mnie na działce to i czerwone latały :)