Utwór jest faworytem większości słuchających, dlatego poświęcimy mu ten wątek:) Proponuję wklejać wszelkie wykonania GLS: Tarja, Anette, Floor i covery. Każdy link opisujemy: kto śpiewa, gdzie i kiedy został wykonany.
Mój faworyt w wykonaniach GLS na żywo, czyli wykonanie z DVD "End Of an Era" z 2005, wokal Tarji!
Cud, miód, nutella! :)
Po obejrzeniu dokumentu z tego DVD tym bardziej nieprawdopodobnym wydaje się koncert, a przede wszystkim jego atmosfera i zachowanie muzyków. Pełen profesjonalizm, zapał, a w "A Day Before Tomorrow"? Cisza, zmęczenie, bariera, chłód...
Niewiarygodna zmiana na scenie. Epicki koncert, wspaniałe wykonanie GLS!
Konkurencyjne dla poprzedniego wykonania: live from Buenos Aires 2012, wokal Floor.
i
wzruszające porównanie:)
a co powiecie na taki mix :)
Czy ktoś chce porównać z opcjami wyżej?;)
Nightwish - Ghost Love Score @ Hartwall Arena, 19.09.09, wokal Anette
O ja, dziś trafiłam na Anety wykonania "starych" kawałków, dziękuję więcej mi nie trzeba :P
Uwielbiam Jej wykonanie ♥
I kolejna opcja do komentowania:
http://www.youtube.com/watch?v=Al54eMCoxUw&feature=youtu.be
Teraz najdokładniej można ocenić komu należy się aplauz;)
Całkiem subiektywnie stwierdzam, że najbardziej podoba mi się Tarjowe wykonanie, potem Floor a na końcu Anette. GLS to moja ulubiona piosenka a wokal Anette to dość drastyczna zmiana. Nie mówię jej wykonaniu “nie”, na swój sposób jest dobre, oryginalne, świeże… no ale to dla mnie już nie to samo. Floor łączy obie ery, więc niech będzie na drugim miejscu, po środku. ![]()
Teraz coś z zupełnie innej beczki. Cover nagrany przez Polaka - w całości zagrany na pianinie… Podziwiam umiejętności i talent. Mógłbym tak umieć grać kiedyś. ![]()
Znam to wykonanie, Adrian, oraz kilka innych tego pana i wszystkie bardzo lubię! Ever Dream, Taiteilijana, Creek Mary's Blood, TPATP itd. Naprawdę dobrze zagrane - nie mam pojęcia o technicznej stronie gry, ale moje uszy zaakceptowały jego aranżacje w zupełności!:)
Po długiej analizie dochodzę do wniosku, że duet Tarja+Floor jest tą opcją pożądaną;)
A że "laski" się lubią to może?;)
Nadal obstawiam wariant optymalny: Tarja na występy gościnne.
A tak w ogóle, to NW - przede wszystkim z Tarją (nie mówię o tym co-by-było tylko co-było, a najbardziej lubię dorobek z nią na wokalu, nie patrzę przez pryzmat tego, co robi teraz), w dalszej kolejności Floor (może dlatego, ze jeszcze nie miała okazji (albo coś przeoczyłam) pochwalić się wykonaniami utworów NW stworzonymi "dla niej") a na samym końcu - Anette (albowiem nigdy się do niej nie przekonałam :/)
Zostaje przy oryginale bo mam do niego wielką sympatię ponieważ od tego zaczęła się moja przygoda z Nightwish. Nie uważam że Anette jakoś źle śpiewa , wcale tak nie "katuje" tego utworu jak to się zdarzało w innych przypadkach ale zbyt inaczej odczuwa się jej wykonanie.Floor jest pośrodku i ma wielkie możliwości ale do końca jeszcze nie wiadomo co będzie ponieważ śpiewa stare utwory NW.
Dla mnie z wykonań live GLS najlepszą opcją jest: Tarja śpiewa początek, a Floor kończy :)
Czy 5 lat słuchając GLS można odkrywać w nim wciąż coś nowego? I kochać ten utwór, czyżby to tzw. "melodia" mojego życia?
Jak słusznie pisał Cela, Tuo bardzo mało komentuje GLS. Właściwie chyba wcale, bo nie znalazłam nic na jego temat ze strony TH:(
A kawałek od 2004 roku robi furorę jako najbardziej podobający się utwór NW. Tak sobie myślę, jak odebrał Tuomas interpretację Floor tego utworu?
Właściwie trudno jest mi ocenić kto zawojował moje serce mocniej w GLS: Tarja czy Floor? TT z pewnością wygrywa głosem , FJ interpretacją.
Koncert NW kiedy jest jasno? Ale słabo… Ogni w ogóle nie widać, nocą to dopiero jest efekt ![]()
Ostatnie “My fall” jest niesamowite, jak zwykle, ale ogólnie GLS bardzo podobne do tego z Buenos Aires
+1
Na początku, gdy przeczytałam "5 lat" to pomyślałam - dlaczego tylko tyle xD (wiem, głupie).
Jeśli ja mogę odkrywać coś znając utwór od jego wyjścia, to tym bardziej od 5 lat :P Utwór sam w sobie na mnie różnie działa - czasem dodaje siły, czasem wprawia w smutek, a innym razem po prostu płynę z TT przez utwór z zamkniętymi oczami ♥
Na pewno zmiana wokalistek też dała dużo dla tego utworu, wersję z Floor też bardzo lubię, jest bardzo energetyzująca :P
Z występów na żywo preferuję wersję Floor w chwili obecnej, z checią usłyszałbym jej wersję studyjną. Pewnie zbierałbym się po niej kilka godzin. :D
Tarja na End of en era najlepsza :3
Interpretacyjnie Tarja, jednak końcówką Floor bije poprzednie wokalistki wokalnie.