Najmniej lubiane utwory NW

Agnees, te które wymieniłaś należą do jednych z najczęściej przeze mnie odtwarzanych :D

Haha, no widzisz czyli mamy zupełnie inny gust :smiley:


Nie potrafię wybrać ulubionych i znienawidzonych piosenek Nightwisha, wiadome ze pod względem muzycznym to znalazłoby się pewnie coś, ale teksty mi zawsze chyba odpowiadają. Po za tym, u mnie to nie jest prosta sprawa,bo wszystko zależy od nastroju.

Jak to możliwe, że tak dużo osób nie lubi Higher Than Hope ?:huh:

Myślę, że tak naprawdę ten utwór nabiera znaczenia jeśli ktoś się zapozna z jego smutną historią:

Może to pomoże Wam się przekonać :)

Hmm najmniej słuchałam DPP, więc pewnie nie przekonuje mnie, tak jak pozostałe płyty.

Jak to możliwe, że tak dużo osób nie lubi *Higher Than Hope *?:huh:

Ja tam lubię. Może mniej niż kiedyś. Paradoksalnie ten utwór bardzo mi się spodobał jeszcze zanim poznałam jego historię :wink:

Co do najmniej lubianych utworów, to już się tu wcześniej na ten temat wypowiadałam, ale ogólnie to prawie całe DPP bym tu umieściła, więc nie ma sensu wymieniać.

Wiele mam nielubianych utworów, nie robię listy top 10 bo nie widzę potrzeby. Nie są to utwory najgorsze, tylko takie, których nie lubię zbytnio słuchać.

The Crow, the owl, the dove; The Kinslayer; Dead Gardens; Cała płyta Angels Fall First bez "know why the nightingale sings"; 7 days to the wolves; Last of the wildes- wersja na płycie(koncertowo jest 100 razy lepiej). Na razie tyle. Gdyby grali któryś z tych utworów na koncercie to bym nie pogardził, dalej bym cieszył się tą chwilą ;)

Wcześniej wspomniane Slow, slow love i The Siren.

Zapomniałem, również nie cierpię "The Siren".

" The Forever Moments", "The Riddler", "Two For Tragedy", "Dead Boy's Poem", "Forever Yours", "The Islander", "The Crow, The Owl And The Dove" oraz chyba jako jedyna "Ghost Love Score". Chóry są piękne, ale reszta już nie. Wybaczcie :)

Wiem jak to okropnie zabrzmi, ale bardzo rzadko słucham While your lips are still red. Nie wiem, niby wszystko jest ładnie pięknie, a coś jakoś skutecznie sprawia, że słucham tej piosenki chyba najrzadziej spośród utworów Nightwisha. Przy czym moje uwielbienie dla Marco jest niezmienne. :d

Mam podobnie.

Nie mogę ścierpieć "Amaranth". Jeszcze raz usłyszę i mi się cofnie.

"Bye bye beautiful" - popu im się zachciało ;/

Zresztą cała płyta DPP, z innych - "Astral Romance"

Ja tam akurat Bye Bye Beautiful lubię, ale tylko i wyłącznie przez udzielający się w utworze wokal Marco :wink:

Ja osobiście nie przepadam za slow love slow , jakoś mi nie podchodzi :p

Angels Fall First

Tutankhamen

Angels Fall First

Oceanborn

Gethsemane

Wishmaster

Wanderlust

Two For Tragedy

Century Child

Bless The Child

Forever Yours

Once

Creek Mary's Blood

DPP

Eva

Sahara

For The Heart I Once Had

Imaginaerum

Slow,Love,Slow

nie ma utworu Nightwisha, który by mi się nie podobał. bez wyjątku kocham wszystkie. to po prostu Nightwish, nie potrafię inaczej. są tylko kawałki, do których mam kilka zastrzeżeń. 'Bye Bye Beautiful' wielbię głównie za Anette w tle ostatnich refrenów (słychać ją głównie w wykonaniach na żywo), ale uważam wzięcie to na singla za jedną wielką pomyłkę. W "Lagoon" zaś kompletnie nie toleruję... jakby to powiedzieć... melodia byłaby okej, ale dobijają mnie te instrumenty, no, włączcie sobie początek i będziecie wiedzieli, o co mi chodzi XD

Nie trawię kompletnie pierwszej płyty. AFF może jest dla mnie zbyt głębokie artystycznie, ale po prostu nie potrafię tego słuchać. Wyjątkiem jest chyba tylko Bestia i Eramaajarvi :)

Z dalszych dokonań NW, oczywiście BBB. I właściwie tyle. Uwielbiam znienawidzone przez niektórych Lagoon, Two For Tragedy, Come Cover Me (nawet nagrałam kiedyś tego cover :> ) I jeszcze 'Ptoków' z IM nie lubię.