@Escapist - tu też czytałeś? http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Goth :D
Zazwyczaj chodzę ubrana normalnie, aby było wygodnie. Wtapiam się w tłum i nie wyróżniam zbytnio. W szafie przeważa czerń ale dużo jest i kolorów ( no może z wyjątkiem różowego ) xD Jak poznaję nowych ludzi i mówię im jakiej muzyki słucham robią wielkie oczy i stwierdzają, że kompletnie nie wyglądam na taką ;] Raz jak miałam na sobie czarną, falowaną spódnicę do ziemi koleżanka powiedziała, że wyglądam jak zakonnica XD Natomiast jak przyjdzie co do czego czyli jakiś koncert, zlot, festival, nagranie w tv to wtedy mogę zaszaleć i ubrać się 'po swojemu' w jakiś gorset, długą spódnicę, glany, płaszcz z klamrami, koronkową czarną sukienkę itd. Jednym słowem mam dwa style, które ze sobą mieszam i oba mi odpowiadają :) Kocham styl wiktoriański/gotycki ale również bardzo lubię elegancję i pastelowe kolory, zależy od humoru :)
Ja czerpię ze wszystkiego po trosze; z gotyku, coś hipisowskiego, coś steampunkowego, coś cygańskiego, jakieś rockowe/rock n' rollowe rzeczy i trochę prostych rzeczy bez żadnej przynależności... kochana starsza siostrzyczka uważa mnie za wariatkę i się do mnie nie przyznaje momentami ze względu na niektóre moje kreacje z kosmosu - czasem lubię ubrać się jak wariatka i dobrze mi z tym :happy:!
A ja wykopałam z szuflady białą, zwiewną kieckę na ramiączkach o której nawet nie wiedziałam i mam kolejny powód do kupna glanów: subtelna sukienka + ciężkie buciory to jeden z moich ulubionych pomysłów na strój :-D
Nieśmiertelne zestawienie
Jak dla mnie oki, masz dystans do siebie i swój smak:)
niektórzy się śmieją z tego swetra w kratkę a ja go uwielbiam ogólnie takie swetry ♥
Jak dla mnie możesz nosić taki wiesz z gruszką z "Chłopaki nie płaczą"- nie tu wartość ludzia;) Każdy ma jakiś kontrowersyjny gażdet i to jego świat)
hehe :3 masz rację rację rację :3
3x racja, przechodzisz dalej.
Bardzo mi się podoba:
No ładne... Ale słabo widoczne :P Może jak dasz posiadaczce takiej tapety buzi, to dostrzeżesz co przedstawiają te malunki :) Precyzyjna robota, swoją drogą.
Wspaniałe ♥ ale strasznie dużo czasu by zajęło zrobienie
Nie wiem czemu skojarzyło mi się z pewnym makijażem, pewnej wokalistki, na początku pewnej trasy. :D
Kogo masz na myśli? ; D
Anetkę. :)
Dokładnie tak!
Ja również się z tym zgadzam i to mi pierwsze przyszło na myśl:
Swoją drogą to twarz Anette z tym mejkapem możemy zobaczyć pod koniec “Scaretale” w wersji live ![]()
No proszę Was, makijaż wspomnianej wokalistki jest okropnie kiczowaty, a oczko w moim poście całkiem sympatyczne;)
Anette ma tu podobny makijaż do Marilyna Mansona :)

