Nie potrafiłabym sklasyfikować mojego stylu. Ubieram się różnie, zimą odkopuję z szafki moje glany oraz czarny płaszczyk i przechadzam się w nich dumnie po włocławskich ulicach. Latem za to wyglądam jak hippis :D Uwielbiam kolory, najbardziej czerwony, żółty i zielony, choć większość ciuchów mam niebieskich :) Dziwię się sobie, bo jeszcze rok temu popytałam we wszystkich odcieniach czerni :happy:
Mnie dopadają fazy na obwieszanie się wszelkimi ozdóbkami, po jakimś czasie średnio 2 latach mi to mija. Kolory które preferuję nie zmieniły się od lat: czerń, brąz i ciemne odcienie niebieskiego. Ostatnio do czerni dołączam czerwień- dotąd kolor nie lubiany przeze mnie:)
@Duana, ja też wielbię czerń ;) Na co dzień to noszę bojówki (oliwkowe czarne lub siwe); prawie same czarne koszulki z zespołami i kilka np. z czachami; trampki (w lato) lub glany (jesień, zima, wiosna). Do tego bransoletki na rękach i łańcuch przy spodniach.
Strasznie lubię też nosić "skórę" na którą mam teraz straszną fazę xD
Metalów nie lubisz? WHY ??!! Styl gotycki też mi się średnio podoba... To znaczy ja bym się źle w takim czuła i raczej u facetów też mi nie podchodzi, ale METAL ? Dla mnie super :)
W sumie to dobrze, że każdy lubi coś innego ;) Ja też nie przepadam za bardzo długimi włosami u płci przeciwnej. Bardziej chodziło mi o styl ubioru. Skóra ♥