Pogadalnia

Z drugą połową - albo ze znajomymi. Nie wiadomo czy moja lepsza część będzie dysponować możliwościami. If not - zginę z tymi ludźmi. Absolutnie zginę.

Na przestrzeni lat wyrobiłem sobie świadomość własnych możliwości i staram się "nie skończyć" zbyt szybko (najlepiej wcale). :D

Nie wiem czy to oznaka starzenia się/dojrzewania czy czegokolwiek innego, ale ostatnio preferuję wyłącznie kameralne spotkania w gronie przyjaciół zamiast hucznych imprez. Sylwestra jednak zamierzam spędzić jednak hucznie - taki mały powrót do korzeni. :) To taki wyjątkowy dzień spotkania się ze starymi znajomymi, z którymi nie ma się już takiego kontaktu.

Fajne podejście.

Ja tam nie lubię Sylwestra, nie lubię sztucznej pompy i przymusowej radości, nie cierpię fajerwerków. A za balony, baloniki etc. chyba bym rozszarpała :P

Dlatego u mnie tradycyjnie... Ale o tym już pisałam :D

Mamy 3 zaproszenia+ opcje pozostania w domu z małym towarzystwem. Wszystkie propozycje to kameralne spotkania w sprawdzonym gronie i równie dla nas ważne. Dziś musimy podjąć decyzję- to trudne:(

A u mnie nagły zwrot akcji - właśnie się dowiedziałam, ze chcąc nie chcą robimy imprezę :D

Znaczy się - znajomi się po prostu zapowiedzieli, że wpadają, bez pytania o zdania czy cóś :D

Ja sama przed kompem, oto mój plan :stuck_out_tongue:
Tak poza tym witam wszystkich.

Witaj ,miło że jesteś z nami:) Czyli pełnisz Sylwestrowy dyżur?:)

Niestety tak. Może kiedyś to się zmieni, ale na razie co roku robię w sylwestra to samo :)

Przydałoby się Suomi w sylwestra! Umierałbym na pewno następnego dnia, no ale dla Nightwishka?

Ja też mam już dość tego, że mój sylwester wygląda co roku praktycznie tak samo…

Przydałoby się Suomi w sylwestra! Umierałbym na pewno następnego dnia, no ale dla Nightwishka?
[/quote]

Suomi do dziś odbija mi się czkawką, ale chętnie poszłabym na kolejną :happy::smiley:

Ja też mam już dość tego, że mój sylwester wygląda co roku praktycznie tak samo…
[/quote]

Ja już powoli tracę nadzieję, że kiedyś to się zmieni.

Nie lubicie hucznych imprez? Czy może muzyka Wam nie odpowiada (zazwyczaj techno, disco-polo)?

Brak zaproszeń / towarzystwa ?

Hej Kaktuska, masz ładny awatar :slight_smile:

Nie lubię hucznych imprez. Myślę, że nie przez muzykę, którą byłabym w stanie przecierpieć, a przez osobowość :)

I znów płaczę ;_; zrobimy z Oskarem protest!


Przy okazji wszystkiego najlepszego Nekci ;_;

Chyba mi już wszystko działa jak należy, więc możemy protestować.

Wszystkiego najlepszego Nekci! Administratorzy zabili Cię dzień przed twoimi urodzinami ;_;

Ja z bardzo hałaśliwego, wesołego i energicznego dzieciaka wyrosłam na dziwnego odludka/introwertyka. Pokrętna rzecz - kiedy jestem sama brakuje mi towarzystwa ludzi, a kiedy otaczają mnie ludzie to wcale nie mam ochoty z nimi przebywać; nie zrozumcie mnie źle - nie jestem ponurakiem! :D

Mój sylwester, wobec powyższego, ograniczać się będzie do towarzystwa jednej osoby (jednej z trzech, które potrafią nawiązać ze mną realny kontakt ;)) i, uwaga, uwaga, bardzo mnie cieszy taka perspektywa.

Pragnę, więc, życzyć wszystkim tu obecnym i nieobecnym akuratnie użytkownikom forum i ekipie - banalnie - szczęśliwego nowego roku i hucznej nocy sylwestrowej! Cieszmy się, że ktoś zapomniał nacisnąć wielki, czerwony guzik z napisem "koniec świata" ;)!

Życzę Wam, żeby 2013 był rokiem godnym najwspanialszych wspomnień, najświetniejszych zabaw i czasem spełnienia marzeń:)

Dziękuję za promowanie Nightwish i aktywny udział w życiu naszej małej forumowej społeczności:)

http://www.joemonster.org/gry/45168/Mjut_pitny