Osobiście wolałabym śnieg, bo nie przeszkadza mi jak nie pada bardzo mocno ^.^
Możemy się wymienić xD
Osobiście wolałabym śnieg, bo nie przeszkadza mi jak nie pada bardzo mocno ^.^
Możemy się wymienić xD
@margoQ
Idź pod prysznic :D
@Sionqa
Baw się deszczem :)
Ależ ciekawe tematy. U mnie na ogródku jest dolina tysięcy stawów. Serio. Nawet rzekę mam. Wczoraj to z bratem kamerowaliśmy "dla potomnych" :D
--------------------------------------------------------------
Chemia jest straszna. Straszniejsza od zimy na wiosnę i od tego że wiosna umarła. Zgroza -_-
o tak... chemia jest straszna... to chyba jedyny przedmiot szkolny, którego szczerze nienawidziłam :D
Chemia nie jest zła. Biologia to czyste zło.
Słuchajcie, robię prezentację o NW, WT i Epice na informatykę. Musi tam się znaleźć muzyka. NW oraz WT mam już wybrane. Pytanie - jakiej piosenki Epiki użyć ? Chodzi mi głównie o coś bardzo podniosłego, najlepiej z udziałem "orkiestry" (Epika jej z reguły nie ma). Coś w stylu Ghost Love Score NW, czy Jillian WT.
Powinien też znaleźć się tam nakręcony przez nas film, aczkolwiek ja takowego nie posiadam, więc myślałem o porwaniu czegoś z dorobku YT. Może jednak ktoś z Was ma jakieś krótkie wideo z koncertu któregoś z tych trzech zespołów i udostępniłby mi je ?
Fizyka to czyste zło, nauczycielki to najprawdziwsze wiedzmy z miotłami :p
Fizyka, chemia, biologia, matematyka to zło o.o
O tak biologia jest najgorsza.
Z Epiki dobre powinno być Cry for the moon.
a matematykę to akurat kocham ♥ nawet douczam z niej jedną maturzystkę :P
“Fasade of reality” może nie ma orkiestry ale ma patetyczne wtręty o “współczesnym źle” jakim jest terroryzm (dlatego tej piosenki nie lubię, ale na prezentacje mogłaby być). Ewentualnie “The Last crusiade” - takie z pasją, moim zdaniem.
Ubolewam nad waszym losem uczniowie.
Wczoraj miałem okazje douczyć kogoś z optyki.
Złem jest polski, bo ma ograniczone zasady, w sztuce i pisanie wypracowań tez trzeba się nauczyć.
Z historii też trzeba się dużo uczyć. Z reguły mało przyjemny temat.
Z biologii również, ale w moim przypadku biologia przychodziła mi łatwiej niż historia. Ale to przedmiot na czasie, więc przychodzi z łatwością.
Ale chemia, reszta to są wzory. Tak samo fizyka.
Matematyka, najprostsza najmniej nauki, tylko trzeba myśleć.
Ale prawda jest taka, że się trzeba wkręcić i wszystko jakoś, dobrze będzie szlo :)
Znam to, to Wasza kobieca taktyka! Męska część forum ma teraz kilka godzin na zaprzeczenie, inaczej wybuchnie kobieca rewolucja! :devil:
Znam to, to Wasza kobieca taktyka! Męska część forum ma teraz kilka godzin na zaprzeczenie, inaczej wybuchnie kobieca rewolucja! :devil:
[/quote]
Hahahahahahaha, Adrian uwielbiam twoją wypowiedź :D. Ale nie jestem z tego rodzaju niewiast, niczego nie oczekuję. Pozatym jak mógłbyś zaprzeczyć, jeśli mnie nie widziałeś?
Pytałam o tą dietę, bo kto wie, może ktoś zjadł jagódki w sosie malinowym i schudł 10kg ? :happy:
A czego się uczysz?
"Zmiany bilansu cieplnego"
Bilans - mi się kojarzy z rachunkami w grze :D
Zmiana - wykres
Ciepło - badane wartości
Ale to powinno być proste, jak mniemam chodzi o wykresy.
Znasz wzory na ciepło?
Bilans no to będzie suma, jeśli się wiki nie myli, to trzeba otrzymywane ciepło dodać do wykorzystywanego.
I dalej w przedstawić zmiany w czasie. Czyli kolejne sumy.
To ja mam prąd z fizyki. A teraz uczę się rosyjskiego. Pomocy! Co to za szatański język :devil:.
@Ancient Serio? o.O mój zeszyt mówi co innego xd
Masz skaner, wyślij mi ten zeszyt :)
dla mnie fizyka nie byla taka zła... trzeba znać wzory, a reszta to już jak zadania tekstowe z matematyki :P tylko teorii nie lubiłam się uczyć :D