Pogadalnia

skala męskości: 59/120

skala kobiecości: 88/120

różnica płuciowa: 29/120

to znaczy, że co? te wyniki to dużo czy mało? haha, chyba nie umiem interpretować jak mi czegoś się nie poda na tacy :D

Masz objaśnienie wyników poniżej :P

Mężczyźni, którzy otrzymali dużą ilość punktów w skali męskości i małą ilość punktów w skali kobiecości, oraz kobiety, które otrzymały dużą ilość punktów w skali kobiecości i małą ilość punktów w skali męskości to osoby konwencjonalne, "typowe płciowo". Badania przeprowadzone na grupie 2000 osób wykazały, że cechy "typowe płciowo" wykazuje ok. 1/3 badanych.

Mężczyźni, którzy otrzymali dużą ilość punktów w skali kobiecości i małą ilość punktów w skali męskości, oraz kobiety, które otrzymały dużą ilość punktów w skali męskości i małą ilość punktów w skali męskości to osoby "odwrócone" (krzyżowe) płciowo (sex-reversed). Badania wykazały, że "odwrócenie" płciowe wykazuje ok. 10% badanych.

Osoby, które otrzymały dużą ilość punktów w obu skalach - męskości i kobiecości - to osoby androgyniczne, o uniwersalnym umyśle. Androgynią cechuje się ok. 1/3 badanych.

Osoby, które otrzymały małą ilość punktów w obu skalach - męskości i kobiecości - to osoby nieokreślone płciowo.

Artykuł na temat: http://www.crossdressing.pl/main.php?lv1_id=2&lv2_id=55&lv3_id=562&lang=pl

Oczywiście do wyników należy podejść z przymrużeniem oka, choć do samej androgynii już nie ^^

Ja miałem 78 męskości i 70 kobiecości xD

Boję się o siebie xDDDD

Teraz tak mi się zrobiło. Jak wstawiałam obrazek (czy tam gif :P) do sygnatury, nie było problemu, widać wszystko, prawda? Nie pamiętam czy już wstawiałam wcześniej do posta jakieś zdjęcia, ale np. filmy z youtube z opcją [video=youtube] działają (czyli, że je widać). Nie wiem co jest nie tak…

No to wtedy jak ktoś jest nieokreślony, czyli pomiędzy, to wybiera opcję: “nie określono”, a co to za opcja płeć - INNA? :stuck_out_tongue:

I czy go całą zimę nie było, a w tym marcu sobie spadł.

Sinoqua, zmieniamy się w "innych" ? XD

O ile się nie mylę, to ja jestem inna.

Jeśli drugi raz przekręciłeś mojego nicka, to już celowo xd ?

Jeśli drugi raz przekręciłeś mojego nicka, to już celowo xd ?
[/quote]

yyyy… UPS :blush:

ŻEBY NIE OFFTOPOWAĆ odpowiem TU:

Wyszło i jedno i drugie, więc możesz być dumna. Aczkolwiek poradziliśmy sobie, wszyscy żyją, a co do wokalistek, masz nasze zdanie post wyżej :stuck_out_tongue:
[/quote]

No właśnie trudno być dumną z wywołania podwójnej burzy, chociaż.. Przyczyniłam się do czegoś, łaaaał :stuck_out_tongue:

[quote=“Ancient”]Ale się zrobiła farsa :smiley:

To jak planujecie pisać to od początku?
[/quote]

Nieeee, już koniec tego offa błagam :stuck_out_tongue:

BTW, Ancient już wiem że trzeba mieć 750 postów na 5 gwiazdek XD Ciekawe jaki procent z nich to posty z pogadalni? :ninja:

Idę robić. Ktoś chce zielonej z grapefriutem?

[quote=“Sionqa”]Nie no, tylko pytam, wszystko ok, jesteśmy inni, trzeba to opić herbatą xD

Głupio mi było odpowiadać na te pytania w samym temacie o danym utworze, więc odpowiem tutaj xD

Niektóre utwory są trudne, ale też dochodzi inna rzecz.
(Piszę oczywiście wyłącznie tak jak ja to widzę.) Bardzo często widzę tu w postach odnoszenie się do prywatnego życia Tuo, wiem, że on to napisał i zapewne jest to również świetny sposób interpretacji, tylko on do mnie nie trafia, ponieważ nie wgłębiam się w życie prywatne muzyków, więc nie mam dostatecznej wiedzy i chęci by w ten sposób się w to wgłębiać.
Druga sprawa, do wielu utworów mam własną osobistą interpretację/wspomnienie/wrażenie, którym niekoniecznie chcę się dzielić, a nie potrafiłabym danego utworu opisać inaczej, są utwory, które mają dla mnie zbyt “intymne” znaczenie, że tak pozwolę sobie to określić, po trzecie nie uważam siebie za osobę, która jest mistrzem w interpretacji ^^

A wy co o tym sądzicie?[/quote]

Miałam tam coś takiego właśnie napisać. :smiley:

Nie uśmiecha mi się interpretowanie tekstów pod to, co tam sobie Tuo myślała jak to pisał. Poza tym jestem raczej kiepska w interpretacji i często odbieram teksty przez pryzmat siebie i tego z czym mnie się kojarzą, a czasami nawet nie zastanawiam się w ogóle nad tekstem, bo albo go nie rozumiem (np. Stargazers - tu dzięki za tłumaczenie, może kiedyś jak mi się będzie chciało to przeczytam, porównam z oryginałem i spróbuję się w to “wgryźć” i pomyśleć o co chodzi), albo nie potzrebuję go rozumieć, bo muzyka przemawia “sama za siebie”.
U mnie dochodzi jeszcze kwestia pewnego wypalenia, NW już nie jest dla mnie priorytetem, ja poszukuję i obecnie słucham coraz to nowych zespołów i nie mam na razie ochoty wracać do zastanawiania się nad znaczeniem tekstów NW. Gdyby to było ze 2-3 lata temu, to tak jak najbardziej bym się w to z chęcią “pobawiła”. W obecnej sytuacji: I’m out. Aczkolwiek, nie mówię nie. Jak mnie ochota najdzie to przysiądę i spróbuję napisać jak ja widzę dany utwór. Tylko mówię - nie nadaję się na interpretatorkę :frowning:

Niektóre utwory są trudne, ale też dochodzi inna rzecz.
(Piszę oczywiście wyłącznie tak jak ja to widzę.) Bardzo często widzę tu w postach odnoszenie się do prywatnego życia Tuo, wiem, że on to napisał i zapewne jest to również świetny sposób interpretacji, tylko on do mnie nie trafia, ponieważ nie wgłębiam się w życie prywatne muzyków, więc nie mam dostatecznej wiedzy i chęci by w ten sposób się w to wgłębiać.
Druga sprawa, do wielu utworów mam własną osobistą interpretację/wspomnienie/wrażenie, którym niekoniecznie chcę się dzielić, a nie potrafiłabym danego utworu opisać inaczej, są utwory, które mają dla mnie zbyt “intymne” znaczenie, że tak pozwolę sobie to określić, po trzecie nie uważam siebie za osobę, która jest mistrzem w interpretacji ^^

A wy co o tym sądzicie?
[/quote]

No właśnie tu chodzi o to że w poezji nie ma jednej obowiązujacej wersji interpretacji tylko każdy może wnieśc swoje opinie, spostrzezenia, interpretacje i żadne nie bedzie gorsze czy lepsze tylko po prostu inne więc naprawde się nie bójcie wypowiadać w interpretacjach.

Żadnej wiedzy o życiu prywatnym mieć nie trzeba bo tekst mówi sam za siebie, osobiście nawet oddzielam życie prywatne Tuomasa od tekstów bo choć sa jego pamiętnikiem to mają bardzo uniwersalny wymiar i poruszają różne sprawy więc zapraszamy do wypowiadania się bo trochę słabo jak na forum nightwish jest masa postów w pogadalni a na tematy związane z nightwishem już nie bardzo :wink:

1 polubienie

skala męskości: 64/120

skala kobiecości: 80/120

różnica płciowa: 16/120

Też mieszczę się w skali "inności"? XD

Czytam w myślach :smiley:

Zgodzę, ale również nie lubię się powtarzać, a widzę, że sporo tego jak widzę dany utwór zostało też powiedziane.
No i przede wszystkim muszę mieć nastrój, najlepiej opisywać mi dany utwór, gdy go słucham, ale to tylko moja taka fanaberia.

Przyjmuję zaproszenie, ale wszystko z czasem ^^
Co do ilości postów wydaje mi się, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć, chcemy się poznać, atmosfera jest przyjazna, więc również będziemy się komunikować i poznawać.
Dopóki wiemy, dlaczego się tu pojawiliśmy, wydaje mi się, że będzie dobrze.
Ja mam przede wszystkim problem taki z muzyką, że sposób w jaki ją odczuwam, jest dla mnie diabelnie ciężki do opisania :happy:
Choć przyznam szczerze, że ten “zarzut” w ostatnim zdaniu przypomina mi troszkę sytuację z os, na którym to nigdy zarejestrowana nie byłam, ale słyszałam na ten temat.

Zapraszamy ^^

Idę się uczyć angielskiego.

Idź, przyda się do interpretacji i tłumaczeń :happy:

Oj, żebyś wiedziała :devil:

Klejny tego przykład jest tu:

Jest na to jednak sposób: nie czytać interpretacji innych, tylko najpierw napisać swoją! Gdyby tylko nie ta ciekawość.. :huh:

Właśnie. Ja jestem tu głównie po to, żeby zabić samotności i poznać ciekawych ludzi i nową muzykę, a to że jeszcze zaczynaliśmy od / (bardzo)lubimy Nightwish - tym lepiej :cool:


[quote=“Sionqa”]

Zapraszamy ^[1]

Mam rozumieć, że już zmieniliście status na “inny” w swoich profilach? :smiley:


  1. /quote ↩︎

Ja zmieniłem xD Więc wiecie xD

Oki, będzie jazda - to kiedy zakładamy Klan Innych? XXDD